AGNES OBEL - CITIZEN OF GLASS

Agnes Obel
CITIZEN OF GLASS
PIAS Recordings, 2016

Citizen Of Glass to trzecia płyta pochodzącej z Danii wokalistki, pianistki i kompozytorki rezydującej w Berlinie, Agnes Obel. Tytuł albumu oraz koncept tekstowy zaczerpnięty jest z niemieckiej myśli socjologicznej, a konkretnie z terminu Gläserner Bürger, oznaczającego obywatela którego prywatna egzystencja jest w coraz większym stopniu wystawiona na widok publiczny. Z jednej strony poddawany jest on coraz mocniejszej inwigilacji ze strony państwa, z drugiej zaś strony sam pozbawia się intymności, bez zażenowania eksponując swoje prywatne życie w Internecie. To współczesne zjawisko zilustrowane jest za pośrednictwem muzyki, której inspiracje nietrudno odnaleźć w muzyce klasycznej, szczególnie zaś w twórczości takich kompozytorów jak Debussy, Ravel czy Satie. Jednak te ewidentnie klasyczne tropy, przefiltrowane są przez absolutnie aktualne myślenie o tworzeniu form piosenkowych, co daje unikalny efekt. Citizen Of Glass zawiera muzykę oniryczną, lecz podszytą niepokojem oraz naznaczoną subtelną psychodelią, niczym prace wiktoriańskiego malarza Johna Atkinsona Grimshawa. Do uzyskania takiego nastroju Agnes oraz towarzyszący jej muzycy, uciekają się do użycia klasycznego instrumentarium, wykorzystując nie tylko instrumenty smyczkowe i fortepian, lecz także szpinet (renesansowy klawesyn), czelestę i harfę, a również trautonium, czyli rodzaj syntezatora z grupy elektrofonów elektronicznych skonstruowanego w 1930 roku. Do tego dochodzi często traktowany jako dodatkowy instrument głos Agnes, o delikatnie „przydymionej” aksamitnej barwie, za pomocą którego wokalistka buduje wyrafinowane i często wielopoziomowe struktury melodyczne. Doskonałym tego przykładem jest otwierający album Stretch Your Eyes, okraszony zimnymi niczym lodowe sople harmoniami wokalnymi, z fantastycznie zaaranżowanymi partiami instrumentów smyczkowych i narastającym klawesynowym finałem. Nie mniejsze wrażenie robi kolejny na płycie Familiar, wyróżniający się za sprawą męskich wokali w refrenie. Krótki instrumentalny utwór Red Virgin Soil zapada w pamięć dzięki najbardziej zarysowanej rytmice, natomiast zaraz po nim następuje kolejny przejmujący fragment płyty It’s Happening Again, gdzie wykorzystano trochę nawiedzone brzmienie trautonium. Prawdziwym majstersztykiem wokalnym jest Trojan Horses z kunsztownymi harmoniami i niesamowitymi skokami interwałowymi. Album zamyka emanujący okrutnym smutkiem Mary, najbardziej minimalistyczny, bo oparty na brzmieniu fortepianu. Wspaniały album do wielokrotnego smakowania.

Powrót na górę