BIESZCZADZKIE WARSZTATY MUZYCZNE PO RAZ TRZECI

LUBISZ ŚPIEWAĆ LUB GRAĆ NA INSTRUMENCIE? CHCESZ ROZWIJAĆ SWOJE UMIEJĘTNOŚCI W BEZSTRESOWEJ ATMOSFERZE I PIĘKNEJ OKOLICY? TO COŚ DLA CIEBIE.

SPRAWDZONE MIEJSCE

Co, jeśli nie opinie szanowanych kolegów po fachu, które są zazwyczaj rekomendacją i drogowskazem dla ambitnego, chcącego się rozwijać muzyka? W Orelcu koło Ucherzec Mineralnych istnieje Zagroda Magija - miejsce, do którego w celu pracy twórczej przez kilkanaście lat przybywali znakomici muzycy, żeby wymienić tylko tych najbardziej znanych jak Lao Che, Vavamuffin, Pablopavo i Ludziki, Pink Freud czy Vitold Rek. Miejsce prowadzone przez muzyka i nauczyciela muzyki Janusza Demkowicza, które upodobał sobie znakomity pianista i pedagog Zbigniew Jakubek. Razem, przy wsparciu rzeszowskiego stowarzyszenia Podkultura postanowili zorganizować Bieszczadzkie Warsztaty Muzyczne. 25 czerwca ruszyła ich trzecia edycja.

Piękne okoliczności przyrody, wieczorne jam sessions w drewnianym domu bądź na plenerowej scenie wśród drzew i, z racji ograniczonej liczby uczestników, indywidualne podejście instruktorów do warsztatowiczów. Do tego wieczorne ogniska i niezobowiązująca atmosfera. To aspekty, które skłaniają do powrotów na kolejne edycje.

- Trochę zazdrościłem kolegom w innych regionach kraju, gdzie odbywają się tego typu warsztaty. Wiedziałem też, że w Zagrodzie Magija znajdę wsparcie dla tego pomysłu, bo dobrze pamiętałem, jak lata temu Janusz Demkowicz, jeszcze będąc studentem, zapraszał mnie na warsztaty do Ustrzyk Dolnych. Minęło sporo czasu, ale idea przetrwała. - opowiada Zbigniew Jakubek.

FACHOWA KADRA

Rzeszowski muzyk nie miał problemu ze skompletowaniem wykwalifikowanej i renomowanej kadry na warsztaty, ponieważ sam od lat zajmuje się edukacją muzyczną. Był m.in. inicjatorem powstania na Wydziale Muzyki Uniwersytetu Rzeszowskiego kierunku "Jazz i muzyka rozrywkowa". Niedawno też uzyskał tytuł doktora habilitowanego.

- Kadrę warsztatów oparłem m.in. na wykładowcach Uniwersytetu Rzeszowskiego, a także na kolegach, z którymi przez wiele lat dzieliłem scenę. To kwestia zaufania i pełnego przekonania o ich kompetencjach i umiejętnościach przekazywania wiedzy. - dodaje Jakubek.

I tak kadrę tegorocznych Bieszczadzkich Warsztatów Muzycznych tworzą: Ola Królik, Olga Boczar (wokal), Damian Kurasz (gitara), Marek Raduli (gitara, Master Class), Tomasz Grabowy (gitara basowa), Wojciech Fedkowicz (perkusja), Zbigniew Jakubek (piano, teoria), Maciej Kociński (saksofon).
 
Poprzednie edycje pokazały, że wykładowcy nie tylko przekazują wiedzę, ale równie chętnie grają wspólnie z uczestnikami podczas jamów, integrują się towarzysko, dopingują swoich podopiecznych. Warsztaty to nie tylko zajęcia w podgrupach, indywidualne konsultacje i jamowanie, ale również tworzenie zespołów i przygotowywanie materiału na koncert finałowy, wieńczący i podsumowujący tydzień wspólnej pracy. Na sobotnim koncercie pojawiają się okoliczni mieszkańcy, turyści i rodziny warsztatowiczów, dając im niezbędne wsparcie spod sceny.

BARTŁOMEJ SKUBISZ

 

Powrót na górę