CEL NA MAJ, CZYLI POSTANOWIENIA (NIE)NOWOROCZNE

Wyznaczają je prawie wszyscy, ich dotrzymanie udaje się nielicznym. Samo sporządzenie listy jest łatwe, jednak skrupulatne trzymanie się wyznaczonych ustaleń okazuje się wyzwaniem znacznie trudniejszym. Ręka w górę, kto wytrwał do maja w swoich noworocznych postanowieniach! Zacznijmy od początku, pozwólcie, że cofniemy się w czasie do stycznia. Początek roku to dla wielu moment refleksji, czas zmian i przełomów oraz snucia planów na lepsze i fajniejsze życie. Przepełnieni entuzjazmem skrupulatnie spisujemy listę ambitnych celów i zamierzeń, czas szybko jednak weryfikuje, że zapał z jakim wyznaczaliśmy kolejne podpunkty od początku był słomiany i topnieje szybciej niż styczniowy śnieg.

Czytaj dalej...

JAK MASZ NA IMIĘ?

- Przypomnij mi, jak ona ma na imię? – Nieustannie zapominam imiona nowo poznanych ludzi. Wietrzeją  mi z głowy po sekundzie. A gdy przychodzi do kolejnego powitania i konfrontacji - zwyczajnie mi wstyd, że zamiast imienia wymyślam kombinacje alpejskie, by powiedzieć, to, co chciałabym powiedzieć.   I nawet do niedawna myślałam, że to nic takiego, spoko sytuacja i że każdy tak ma. A tymczasem wcale nie. Moje myślenie około miesiąca temu do góry nogami wywrócił Tim Guenard – niezwykle „pozbierany” facet, Francuz, pisarz i były bokser, który odwiedził Rzeszów  mówiąc przede wszystkim o swoim świadectwie działania Boga w życiu.

Czytaj dalej...

JAZZ DOBRY NA WSZYSTKO

Często zastanawiam się czy frustracja i rozczarowanie to nieodłączne elementy działalności artystycznej. Chciałoby się zagrać wszędzie, nagrywać więcej, mieć większą liczbę słuchaczy, a cierpliwość jest codziennie wystawiana na próbę, kiedy widzisz kolejnych kolegów grających na całym świecie i nagrywających kolejne płyty. Oczywiście taka perspektywa jest zgubna, ponieważ kiedy masz pośród znajomych na Facebooku chociażby kilkudziesięciu wziętych muzyków, wydaje ci się, że codziennie ktoś gdzieś gra i coś nagrywa, a ty siedzisz w domu i nic się nie dzieje.

Czytaj dalej...

NICZYM GWIAZDA ROCKA

Kultura popularna nie znosi próżni. Nieustannie wytwarza bohaterów masowej wyobraźni. Niektórzy z nich to ludzkie efemerydy, mające swoje pięć minut sławy, których gwiazda wypala się w tempie sztucznego ognia. Istnieją jednak postaci ikoniczne, których sława nie jest uzależniona li tylko od pomysłowości speców od kreowania wizerunku, wywoływanych z mniejszą lub większą premedytacją skandali albo permanentnym parciem na szkło, za którym tak naprawdę nie stoją żadne przymioty intelektu albo talentu.

Czytaj dalej...

KRÓTKA REFLEKSJA O (NIE)NARZEKANIU

Podobno Polacy uwielbiają narzekać. Co złośliwsi uważają, że posiadamy nadzwyczajną wręcz umiejętność wynajdywania rozmaitych powodów do marudzenia. Bo kolega więcej zarabia, koleżance lepiej się wiedzie, a u sąsiada to nawet trawa jest bardziej zielona! Przyznaję, sama często przyłapuję się na myśleniu, że moja szklanka jest do połowy pusta, a nie w połowie pełna. Z czego wynika skłonność do narzekania i czy rzeczywiście malkontenctwo to nasza narodowa przywara? Pozwólcie, że podzielę się z Wami krótką refleksją o mylnych stereotypach i sile pozytywnego myślenia.

Czytaj dalej...