ŚWIĘTA, ŚWIĘTA I… CO DALEJ?

Jedni kojarzą je z magicznym i radosnym czasem spędzanym z najbliższymi, inni z pełnym przepychu festiwalem hiperkonsumpcji. Bez względu na to, czy z utęsknieniem i niecierpliwością ich wyczekiwaliśmy, czy raczej traktowaliśmy je jako chwilę wytchnienia od pracy czy szkoły, większość przyzna, że minęły one (zbyt) szybko. Święta, święta i po świętach! Z badań zwyczajów konsumenckich wynika, że przeciętny Polak wydaje w grudniu około 1100 złotych, przy czym z roku na rok kwota ta wzrasta. Jak zwyczajowo przygotowujemy się do świąt?

Czytaj dalej...

MOJE I TWOJE „TAK”

Coraz więcej ludzi prosi o pomoc, dobre słowo, gest solidarności, pieniądze do puszki, kwotę na decydującą o życiu operację. Przybywa ludzi, którzy po prostu i po ludzku szukają ratunku w tobie i we mnie.  Od kiedy używam facebook’a codziennie widzę, jak ktoś z większą lub mniejszą śmiałością i determinacją o coś prosi. Czasem proszę i ja. Na przykład o wsparcie akcji zbierania pieniędzy na komórki macierzyste dla Iwonki  Blok z Sośnicy. To szlachetna idea, którą wielu darczyńców nazwało już „podnoszeniem Iwonki z wózka”. 

Czytaj dalej...

CZYSTY LOT

Pamiętam, że kiedy kilka lat temu z wielkim zapałem i przyjemnością czytałem biografię Tomasza Stańko "Desperado", pośród wielu znakomitych anegdot i cytatów w pamięć zapadło mi stwierdzenie trębacza o tym, że żadne używki nie są w stanie dać człowiekowi takiego "haju", jak życie i muzyka. Choć z całego zbioru używek tego świata, wiele pozostaje do tej pory dla mnie nieznanych, coraz częściej skłaniam się ku temu stwierdzeniu. Nie jeden raz łapię się na tym, że podekscytowanie z jakiegoś ważnego dla mnie powodu towarzyszy mi nieustannie przez cały dzień.

Czytaj dalej...

MUSISZ ODPOWIEDZIEĆ SOBIE NA JEDNO WAŻNE PYTANIE…

Dagmara ma 28 lat. Pochodzi z Rzeszowa, od 3 lat mieszka w Gdańsku. Pracuje w dużej międzynarodowej korporacji, dobrą posadę udało jej się zdobyć od razu po skończeniu studiów. Jest ambitna, zdeterminowana i wytrwała. Zresztą, zawsze taka była. Dużo pracuje, bo chce się wykazać - przed przełożonym i sobą samą. Często zostaje w biurze po godzinach, nie ma więc zbyt wiele czasu (i sił) na życie towarzyskie. Parę dni temu w końcu dostała upragniony awans. Okupiony wieloma nieprzespanymi nocami, nerwami i nadgodzinami. Wreszcie poczuła się doceniona.

Czytaj dalej...

HIBERNACJA

W  fazie dość  dużej przedzimowej nerwowości pomyślałam… szkoda, że ludzie nie zapadają w zimowy sen. Coś jakby hibernację.   Jak pomyślę o czekających nas zawiejach, nadciągających mrozach i śnieżycach – to mi żal, że człowiek jako gatunek doskonały nie zasłużył na odrobinkę zimowego luzu, spowolnienia reakcji, zmniejszenia  tempa życia, na  dłuuuugi sen i relaks. Można by tak przecież zasnąć na fotelu przy kominku, nigdzie się nie śpieszyć, włączyć spokojną muzykę i naładować  baterie na trzy następne pory roku.

Czytaj dalej...