SPOSOBY NA ROZGRZANIE

W chwili gdy piszę te słowa, Polska tonie w tak głębokim niżu, że zimniej niż dziś nie bywa nawet w zimie, gdy rtęć na termometrze dołuje do minus dwudziestu stopni. Wilgotność  sięga 90 procent, temperatura tylko 8 stopni, za oknami na przemian leje, mży i wieje, a niebo całkowicie zatraciło błękit.  Ten niż ma podobno na  imię Janina i zatrzyma się u nas na dłużej.  Jak wytrzymać z niechcianym gościem? Zadałam sobie trud poszukania domowych sposobów na walkę z przymusowym ochłodzeniem. 

Rozgrzewka nr 1 to oczywiście herbata z miodem i sokiem malinowym albo lipowa z miodem lub herbata z rumem bądź imbirem. Tym bardziej cenna, że imbir zabija wirusy.  Do tego można dorzucić przekąski z papryki, szczypiorku, fasoli, jarmużu, pora, cebuli, pietruszki, pasternaku i czosnku.  Te warzywa medycyna chińska  zalicza do ciepłych i gorących. Rozgrzewka nr 2 to zupa, na przykład z soczewicy albo pomidorowa z bakłażanem. Rozgrzewa też rosół, kapuśniak i gulaszowa z ciecierzycą. Sposób  nr 3 to gorąca czekolada z chilli i cynamonem.  4. to grzaniec, znany już od średniowiecza jako środek rozgrzewający w chłodne dni. Miał podtrzymywać ludzi  w krzepkim zdrowiu, leczył katar, kichanie, grypę i wszelkie złe nastroje. Grzaniec to połączenie wina lub piwa z miodem, żółtkiem, cynamonem, goździkami lub gałką muszkatołową. Już sam zapach poprawia nastrój. Jesienną rozgrzewką w czasie nagłych a niespodziewanych chłodów, jest kominek, jako piąty ze sposobów.  Co za szczęście jest go mieć!  Z samego patrzenia w ogień robi się cieplej na duszy. Gdy tylko można sobie pozwolić na dłuższy przestój  w domu. A gdy już musisz wyjść na paskudne zewnątrz, to: oddychaj nosem, kładź przemoczone buty na kaloryferze, zadbaj o ciepłe skarpety, nie zapominaj rękawiczek, pogódź się z czapką, nawet  w chwili, gdy fryzura wydaje  się być najważniejsza.  Dla rozgrzewki wskazany jest też pośpiech, dobra muzyka, taniec, przysiady i odkurzanie całego mieszkania
(tu zawsze można się spocić). Do tego morsowanie w przerębli. Rozgrzewa też prasowanie pięciu dawno wyschniętych prań i pieczenie ciasta, którym można podzielić się z kimś, kogo na przykład bardzo kochamy. A miłość… rozgrzewa najmocniej!

Powrót na górę