TO BYŁ SEN

Jak to mówią – wygodne łóżko można kupić, ale porządnego snu – już się nie da.  Tym większe miałam szczęście, że na moim najwygodniejszym łóżku świata pewnej nocy przyśnił mi się sam Maciej Stuhr. Jak to mówią… „najlepszy reżyser by mi tego nie wymyślił”. Maciej Stuhr zwyczajnie siedział w moim domu i razem ze mną snuł plany wycieczek po okolicy. Pojawił się nagle jak stary dobry znajomy. Przyjechał jako globtroter i miłośnik malowniczych plenerów. Ale jak powiem, że mieliśmy rowerami wybrać się na Magdalenkę, Lisi Kąt, do Łańcuta i na słynny zakręt widokowy w Słocinie – to i tak mi nikt nie uwierzy.

Szkoda ciągnąć wątek. Ale wrażenie i emocje zostały. Choć jako aktor, konferensjer czy politykujący internauta, Maciej Stuhr często bywa widoczny w moim życiu – to i tak nie zwraca mojej uwagi większej niż jego tata – Jerzy. Bo Jerzy jest moim prawdziwym idolem. Ostatnio miałam przyjemność widzieć go na scenie wraz z moją ukochaną Krystyną Jandą i Ignacym Gogolewskim w spektaklu „32 Omdlenia” Antoniego Czechowa. Pełen zachwyt! I ukłon nie tylko dla Jego sztuki aktorskiej, ale też dla powrotu Mistrza na scenę. Przecież jeszcze niedawno pisał w szpitalu na onkologii  „Tak sobie myślę – dziennik czasu choroby”.  A w nim…dzielnie, po męsku znosił wszystkie upokorzenia pacjenta, wątpliwości i słabości człowieka, roztrząsał kruchość życia. Doświadczał  też wzruszającej pomocy i poświęcenia żony, która usilnie chciała podreperować jego zdrowie, przynosząc do szpitala ekologicznie czyste barszcze i soki z warzyw… Więc jak zobaczyłam pana Jerzego Stuhra na scenie w cudownej  formie, pełnego entuzjazmu i energii, bawiącego mnie nie tylko tekstami, ale geniuszem swojego talentu aktorskiego – to z wielkiej radości, nadziei i wiary śmiałam się chyba najgłośniej w teatrze i to do łez… A dziś wybrałam się na spacer z psem drogami polnymi po malowniczych okolicach Rzeszowa. Tam, gdzie już omal nie wybrałam się z Maćkiem Stuhrem na rowerową wycieczkę. Tyle, że sen mi się urwał.  No, ale wspomnienia zostały.  Aż się chce zasypiać.

Więcej w tej kategorii: « ZAROZUMIALI LICEALIŚCI
Powrót na górę