HIBERNACJA

W  fazie dość  dużej przedzimowej nerwowości pomyślałam… szkoda, że ludzie nie zapadają w zimowy sen. Coś jakby hibernację.   Jak pomyślę o czekających nas zawiejach, nadciągających mrozach i śnieżycach – to mi żal, że człowiek jako gatunek doskonały nie zasłużył na odrobinkę zimowego luzu, spowolnienia reakcji, zmniejszenia  tempa życia, na  dłuuuugi sen i relaks. Można by tak przecież zasnąć na fotelu przy kominku, nigdzie się nie śpieszyć, włączyć spokojną muzykę i naładować  baterie na trzy następne pory roku.

Nie musieć jeść ani pić, nie chodzić do pracy ani uganiać się po sklepach w poszukiwaniu coraz to potrzebniejszych rzeczy. Nieliczne gatunki w przyrodzie zostały obdarowane hibernacją. Tempo reakcji spowalniają na przykład niedźwiedzie. Zanim zaszyją się w swoich zimowych gawrach – gromadzą tłuszcz. Potem obniżają ciepłotę ciała, nie jedzą, nie piją, a serducho bije im kilka razy wolniej. Zimowy letarg daje im dużo siły na cały kolejny, aktywny sezon. W zimowe odrętwienie zapadają też jeże, chomiki, susły, świstaki, nietoperze, kolczatki i  lemury.  Albo dajmy na to pszczoły. Już dawno zamknęły się w cieplych ulach. To w nich przetrwają zimę. Dokładnie w tzw. kłębach zimowych. Pszczółki ścieśniają się w formie kuli o średnicy około 20 centymetrów i, poruszając się, podtrzymują wyższą temperaturę w ulu. Około 20 stopni Celsjusza. W środku zimy to idealne ciepełko. Kilkoro moich znajomych popiera moją tęsknotę za hibernacją. – Zasnąć, odpocząć, obudzić się w nowej, lepszej rzeczywistości!  - Tego sobie życzą. Jedna z moich koleżanek w hibernacji widzi sposób na  skuteczne schudnięcie. Inna - na zwolnienie z opłacania składek ZUS-u. I tu ją popieramy. Jeszcze inna  widzi w tym sposób na pozbycie się towarzystwa żmij, zwłaszcza tych najbardziej jadowitych. Gady te bowiem również hibernują, a  zimowe lokum dzielą nawet z innymi zwierzakami, np. jaszczurkami i zaskrońcami. I, co ciekawe, latem – niektóre z tych zwierzątek zjadają. No akurat pożreć kumpla, z którym się dzieliło los to wielce niehumanitarne jest, ale wyspać się, pośnić o kolorowej wiośnie, do tego schudnąć i zaoszczędzić sporo kasy na niejedzeniu, niechodzeniu i niejeżdżeniu nigdzie toż to mega ludzkie i pozytywne jest!

Powrót na górę

GOŚĆ WYDANIA