Odświeżanie wspomnień

anna tomczykWzięło mnie na wspomnienia z ogólniaka w Tomaszowie Lubelskim, bo oniemiałam, jak wyszperałam w internecie wpisy o tym, że moja kochana szkoła to teraz szczyt... nazwijmy to... złego smaku.

Czytaj dalej...

Małe i większe fiołki

anna tomczykMoim znajomym zakiełkował w głowach pomysł, by zrzucić zimowe zapasy tłuszczu. Zabrali się do tego oboje – Ona i On. Ona, bo nie mieściła się już w żadne ciuchy, nawet w Jego. On , bo zaokrąglił mu się brzuszek, a że bał się osobnej kuchni i wierny był małżonce swej jak pies – też zaczął jeść inaczej. 3 miesiące wspólnego gotowania, długich spacerów, przesiadki z auta na „własną dwójkę” przyniosło rewolucyjne efekty – zrzucili razem, Ona i On – 25 kg! – Jakie to budujące! – Można podsumować – mają spokój na kolejnych 10 lat. To taki fiołek ambitniak!

Czytaj dalej...

Jak (ZA)kopać polska piłkę?

anna tomczykTego jeszcze nie było. Rodzina odchodzi od telewizora w połowie meczu, a ja współczuję drużynie przeciwnika. Żal mi tego San Marino. Wydawało mi się, że nawet nie grają aż tak źle, jak się tego wszyscy spodziewali, ale mój syn twierdzi, że to Polacy fatalnie i to mnie zmyliło. Jakkolwiek by na to nie patrzeć – sukces to nie był. Przynajmniej w naszym domu. 

Czytaj dalej...