Na tapczanie siedzi leń?

barbara siwechDziś będzie o panach. A właściwie o tej części, która pomaga w domu. Muszę stanąć w obronie płci przeciwnej, gdyż aż we mnie zawrzało, jak usłyszałam rozmowę dwóch pań w sklepie. Wiem, wiem mogłam nie podsłuchiwać, ale co zrobić, gdy odziedziczyłam gumowe ucho (bo na pewno nie wzięło się znikąd). Chcę czy nie chcę i tak usłyszę. A jak już usłyszałam to i skomentuję. A co! W końcu po to mam te 2300 znaków, żeby przelać na papier to, co aktualnie zaprząta moją głowę.

Czytaj dalej...

Sylwester z przymusu?

barbara siwechPoczątkiem listopada moja koleżanka zażyła mnie pytaniem czy idę gdzieś w tym roku na sylwestra. Trochę dla mnie wcześnie żeby planować – pomyślałam. Najlepsze są przecież imprezy „na spontanie”... ale w tym roku musi być inaczej. W tym roku wszystko jest inaczej, gdyż od czterech miesięcy jestem szczęśliwą mamą. Trzeba więc rzeczywiście wcześniej o wszystkim pomyśleć.

Czytaj dalej...

Czas nie poczeka

barbara siwechPo co człowiek wymyślił czas? Na pewno w dobrej wierze. Dziś nie sposób wyobrazić sobie bez niego dobrze funkcjonującego społeczeństwa. Ale czas oznacza również czekanie… na podwyżkę, wyprzedaż, lepszy humor, dobry moment czy księcia z bajki. Bez sensu.

Czytaj dalej...

Świat w zasięgu kciuka

barbara siwechTo, że jestem fanką przeróżnych aplikacji w telefonie to zasługa mojego męża. Skutecznie zaraził mnie uzależnieniem od kilku z nich. Cudownym jest fakt, że aplikacje w niezliczonych ilościach pozwalają zaprogramować smartfon lub tablet do każdej aktywności, którą wykonujesz tu i teraz. Na tym polega ich największa magia.

Czytaj dalej...

Renesans gier planszowych

barbara siwechMieliście w dzieciństwie swoją ulubioną grę planszową? Ja byłam wielką fanką eurobiznesu. Grę posiadała moja ciocia, więc punktem obowiązkowym każdej wizyty u niej była pełna emocji rozgrywka. Graliśmy do pierwszego bankructwa.

Czytaj dalej...

Co siedzi w słoiku?

barbara siwechRobicie w lecie przetwory? W moim rodzinnym domu to tradycja. Słodkie, słone, marynowane i kiszone. Soki, dżemy, konfitury, sałatki i wiele, wiele innych. Półki w spiżarni wręcz uginają się pod naporem słoików z przetworzonymi owocami i warzywami. Kiedyś naszła mnie myśl, że można byłoby na nich przeżyć kilka miesięcy.

Czytaj dalej...

Nie narzekam!

barbara siwechWpadł mi ostatnio w ręce felieton Wojtka Kardasia wraz z załączonym zdjęciem osoby, która „totalnie nigdy nie narzeka”. Dlaczego? Bo znajduje w minusach plusy, bo umie cieszyć się z tego co ma i zamieniać porażki w sukcesy.

Czytaj dalej...

Granica absurdu

barbara siwechPodobno 60% z nas Polek, gdyby miało wystarczające środki finansowe, poprawiłoby w sobie coś z pomocą chirurga plastycznego. W naszym kraju nie jest to tak popularne jak w krajach Azjatyckich czy Stanach Zjednoczonych, jednak nie można zaprzeczyć, że popularność operacji plastycznych również w Polsce zwiększa się z biegiem lat. Ilość poszczególnych zabiegów zależy od specyfiki kraju. W Brazylii najwięcej jest operacji pośladków, w Korei korekt powiek i zmian konturu twarzy na „bardziej europejski”.

Czytaj dalej...

Słuchowiska odkryte na nowo

barbara siwechWyobraźcie sobie, mieszkanie po brzegi wypełnione ciszą. Dla niektórych wręcz nieznośną. Zapewne chcielibyście zamienić ją na jakiś przyjazny dla ucha dźwięk. A może macie już dosyć panującego wokół hałasu?

Czytaj dalej...

Rozważania pewnej pani

barbara siwechChwilę wpatruje się w pustą ścianę. Błądzi myślami tu i tam. Raz jest w pracy, za chwilę w sklepie, by po chwili wrócić do rzeczywistości i zastanowić się krótko.

Czytaj dalej...