ALTERNATYWA NA JUWENALIACH

Stali czytelnicy Day&Night znają zapewne mój stosunek do szeroko pojętej muzyki disco polo. Nie jest on, delikatnie mówiąc, przychylny, szczególnie, jeżeli chodzi o prezentowanie jej na juwenaliach czy w mediach publicznych. Oczywiście uważam, że każdy ma pełne prawo do słuchania i wykonywania takiej muzyki, jaka mu w duszy gra, natomiast publiczne środki nie powinny być przeznaczane na promocję disco polo, rocko polo, hip hopolo, etc.

Nie chciałbym jednak poprzestać na narzekaniu, ale zaproponować pozytywne, kompromisowe rozwiązanie, które może dać alternatywę uczestnikom juwenaliów. Od zeszłego roku na dotychczasowym Przystanku Woodstock (obecnie Pol`and`Rock Festival) z powodzeniem funkcjonuje „Noc Jazzu", która cieszy się sporą popularnością. Uważam, że taki pomysł mógłby świetnie sprawdzić się na Rzeszowskich Juwenaliach. Skoro studenci mają do wyboru główną scenę z muzyką popularną, scenę z muzyką weselną (tego fenomenu zupełnie nie potrafię zrozumieć), oraz scenę klubową i hip hopową, czy nie mogliby dostać jednej jedynej odskoczni w postaci np. sceny alternatywnej? Mogłyby prezentować się tam zespoły z pogranicza jazzu, alternatywnego rocka, alternatywnej muzyki elektronicznej, etc... Możemy chyba założyć, że 1 na 5 (niech to będzie nawet 1 na 10) studentów jest zainteresowany taką muzyką. Gwarantuję również, że odpowiedni dobór line up-u takiej sceny pozwoliłby na przekonanie do muzyki nieco bardziej wyrafinowanej kolejnych słuchaczy. Wspomniane przeze mnie gatunki to nie tylko ciężkie, trudne, mało przyswajalne rzeczy. Na niezwykle bogatej krajowej scenie muzycznej funkcjonują zespoły pełne energii, żywiołowości i wspaniałej muzyki, idealnie wpasowujące się w imprezowy klimat juwenaliów. Dla tych zespołów byłaby to szansa dotarcia do nowych słuchaczy, a dla uczestników juwenaliów możliwość poznania czegoś nowego i zrewidowania pewnych stereotypów funkcjonujących na temat danych gatunków muzycznych. Poddaję ten pomysł pod publiczną dyskusję. Zgłoszę się też z nim osobiście do organizatorów juwenaliów. Może się uda.

Więcej w tej kategorii: « Kiedyś to było...
Powrót na górę