ETATOWI PLENEROWCY

Rozpoczyna się właśnie sezon imprez i koncertów plenerowych, podczas których na niebiletowanych, otwartych wydarzeniach swoją muzykę prezentować będą różne „etatowe gwiazdy” wyspecjalizowane w tego typu imprezach. Będą tam zapewne przedstawiciele coraz bardziej niestety popularnego disco polo, mdłe gwiazdeczki dance i popu, a także poważny zaciąg weteranów, których część już dawno zapomniała o jakimkolwiek rozwoju.

Czytaj dalej...

PRIORYTETOWO KULTURA

Była taka zagadka; czym się różni gołąb od zwłaszczy? Odpowiedź brzmi: bo gołąb siada na oknie, a zwłaszcza na parapecie. Owa zagadka może stanowić wprowadzenie do dzisiejszych rozważań, które jedynie w pewnym stopniu oscylować będą wokół zagadnień ornitologicznych, a i tak potraktowanych na zasadzie skojarzeń. Tak jakoś po prostu wyszło, nie ma w tym premedytacji, a tym bardziej taniej złośliwości, co winienem z całą mocą podkreślić.

Czytaj dalej...

JANUSZ MUNIAK KING!

Zapamiętam go jako niezwykle ciepłego, pogodnego człowieka, w kapeluszu, przechadzającego się po krakowskiej starówce w ciemnym płaszczu i z fajką w dłoni, z którą rozstawał się chyba tylko wtedy, kiedy chwytał za saksofon. Osobiście udało mi się zamienić z nim dosłownie kilka zdań, ale za każdym razem, kiedy graliśmy koncert w Krakowie Pan Janusz Muniak pojawiał się w klubie lub nieopodal.

Czytaj dalej...

ZŁOŻONOŚĆ

Jeżdżę zarówno samochodem jak i rowerem, jadam schabowego, ale też np. bardzo lubię wegańskie jedzenie serwowane przez dobrych znajomych z Białej Podlaskiej. Wśród moich koleżanek i kolegów są lesbijki i geje, co nie przeszkadza mi mieć krytycznego stosunku do nachalnego manifestowania swojej seksualności na paradach (tyczy się również heteroseksualistów), co z kolei nie skłania mnie do refleksji, żeby za takowe manifestowanie tych ludzi w jakiś sposób szykanować.

Czytaj dalej...

DZIĘKI ZA 2015!

Ludzie mówią, że jestem zbyt mało asertywny i zbyt skromny, że w dzisiejszych czasach trzeba się wpychać i chwalić wszystkim na lewo i prawo. Nawet, jeśli uznaję skuteczność takiego działania, to raczej go nie stosuję. Zbliża się jednak koniec roku, myślę, że najlepszego dla mnie roku w życiu, więc bez zbytniej nonszalancji chciałbym podzielić się osobistym jego podsumowaniem z czytelnikami D&N.

Czytaj dalej...

ODDAJCIE SUPERSONICS!

Pod koniec października, ku uciesze milionów kibiców na całym świecie ruszył jubileuszowy, 70-ty sezon NBA. Ja też się cieszę i z ciekawością będę śledził kolejny rok rozgrywek, jednak w moim kibicowskim sercu od 2008 roku pozostaje zadra. Właśnie wtedy, po 41 latach obecności w dumnej i pięknej metropolii, mój ukochany zespół Seattle Supersonics de facto zakończył działalność na skutek przeniesienia go do Oklahoma City i zmiany nazwy na Thunder.

Czytaj dalej...

DOBRE ŹRÓDŁA

Czasami zastanawiam się jak wiele zależy od tego, co ktoś nam na danym etapie życia pokaże, podsunie pod nos i od tego, czy okażemy się otwarci na pewne sugestie. Mogę śmiało powiedzieć, że pewne osoby miały znaczący wpływ na rozwój mojego gustu muzycznego i na to, w jakim kierunku sam podążam w swoich muzycznych poszukiwaniach.

Czytaj dalej...

OCH AMY

Jako pasjonat muzyki nie mogłem odmówić sobie wycieczki do kina, aby obejrzeć film „Amy”, traktujący o twórczości i życiu nieprzeciętnie utalentowanej Amy Winehouse. Nie szedłem na seans, aby zobaczyć ciemne strony życia Amy, którymi wycierały sobie gębę brukowce całego świata.

Czytaj dalej...

1, 2, 3, 4...

Żyjemy w świecie liczb, które determinują wiele aspektów naszego życia. Pojawiają się, a potem podświadomie lub świadomie i z premedytacją dążymy do ich zwielokrotniania. Wielu z nas nie cierpi matematyki, ale goni za numerkami.

Czytaj dalej...

Świeża krew

bartek skubiszMiałem napisać ten felieton o tym jak daliśmy się w dużej części zaciągnąć do politycznej przepychanki i zamiast zostawić dla siebie swoją decyzję wyborczą, w jak by nie było tajnych wyborach, rzuciliśmy się na pierwszą linię frontu, krytykując nie tyle, albo nie tylko polityków, co jest jak najbardziej wskazane, ale obrażając siebie nawzajem, wygłaszając kategoryczne sondy i bezsensowne deklaracje.

Czytaj dalej...