IDZIE KU LEPSZEMU

Abstrahując od takich drobiazgów, że od kilku tygodni we Francji benzyna jest na kartki, a cały kraj aż trzęsie się w posadach, targany niepokojami społecznymi, są powody do optymizmu. Ba, zaryzykować można stwierdzenie, że przyszłość rysuje się w różowych barwach. Miło mi zatem donieść, że jeden z najbardziej palących problemów Europy, może zostać zażegnany. I to najprawdopodobniej zażegnany definitywnie.

Nie jest już dla nikogo tajemnicą, że Stary Kontynent wymiera, a żeby daleko nie szukać, wystarczy przytoczyć statystyki, z których wynika, że Polska pod względem współczynnika dzietności plasuje się w drugiej setce tego zestawienia. Zastępowalność pokoleń gwarantuje współczynnik na poziomie 2,10 ÷ 2,15, podczas kiedy w Polsce wynosi on 1,33. Wniosek z tego płynie taki,  że starzejemy się i wyludniamy w tempie ekspresowym. Jest jednak dla nas nadzieja i wcale nie upatruję jej w programie 500+. W sukurs umierającej Europie przyszedł niezawodny papież Franciszek. W wywiadzie udzielonym paryskiemu dziennikowi La Croix, wyłożył on jasno swój pogląd, jak rozwiązać kryzys demograficzny. Otóż, zdaniem Franciszka, Europejki powinny niezwłocznie przystąpić do intensywnej integracji z tzw. imigrantami wyznania islamskiego. Jest to pomysł genialny w swojej prostocie, a ponadto gwarantujący rozwiązanie kilku problemów za jednym zamachem. Oprócz oczywistych korzyści związanych ze zwiększeniem przyrostu naturalnego, nowy trend miałby głęboko chrześcijański wymiar, polegający na przywitaniu utrudzonych przybyszów czymś znacznie więcej, niż li tylko chlebem i solą. Ten nowy wymiar chrześcijańskiej gościnności z pewnością mógłby zapobiec takim o pomstę do nieba wołającym sytuacjom, że podczas ostatniej nocy sylwestrowej w Kolonii, muzułmanie musieli zadać sobie trud wyjścia z domu i molestowania niemieckich kobiet na placach i ulicach miasta. Takie traktowanie gości w cywilizowanej Europie jest niedopuszczalne. Apel Franciszka powinien zatem spotkać się z przychylnym odzewem ze strony Europarlamentu, gdzie zostanie uchwalone odpowiednie prawo, na mocy którego Europejki będą mieć tzw. obowiązek integracyjny, co ostatecznie pozwoli uniknąć wszelakiej dyskryminacji religijnej. A konsekwentnie lansowany przez Franciszka ekumenizm, zostanie wyniesiony na niespotykany dotąd poziom.

Powrót na górę