Mała antologia typów polskich: TATUCH

daniel kowalczykObywatel Rzeczpospolitej sandałowo-skarpetkowej. Aktywista pokojowy, czyli osobnik, którego podstawowa aktywność przypada na tę część powierzchni mieszkalnej, gdzie umieszczono kanapę i telewizor.

Entuzjasta futbolu, to jest piłki nożnej, który w ramach rzeczonej aktywności pokojowej oddaje się z ogromną determinacją wyczerpującym treningom, kształtującym mięsień piwny, używając do tej czynności sześciopaka ulubionego napoju prawdziwego mężczyzny. Pomimo iż czytuje głównie rubrykę sportową w „Super Expressie”, poczucie patriotyzmu sprawia, że najbardziej eksponowane woluminy na meblościance w pokoju gościnnym to kolekcjonerskie wydanie „Trylogii” Henryka Sienkiewicza (dziesięciokilowe tomiska w oprawie ze skóry nosorożca upolowanego na safari, inkrustowane złotem), który jak powszechnie wiadomo, „wielkim pisarzem był” (a nawet największym, bo krzepił). Jako Polak-katolik jest orędownikiem prokreacji, co nie przeszkadza mu być jednocześnie zwolennikiem używania prezerwatyw, bo jako twardy gość, a na dobitkę niepokorny Sarmata, mawia, że „czarnych nie będzie się we wszystkim słuchał”. Jego ulubionym porzekadłem, noszącym znamiona życiowej maksymy, jest to o prawdziwym mężczyźnie, który powinien w życiu zrobić trzy rzeczy: posadzić drzewo, zbudować dom i spłodzić syna. Jeśli akurat przyczyni się do przyjścia na świat córki (tak się niefortunnie składa, że dziewczynki nie dość entuzjastycznie reagują na bon moty z „Psów” Pasikowskiego), to też fajnie, bo można przecież próbować do skutku. Nie używa perfum, gdyż te „są dla mięczaków i pedałów”. Wyjątek stanowi Brutal, bo zarówno sama nazwa zapachu, jak i charakter kompozycji, bez wątpienia mogą podkreślić samcze przymioty i umocnić wizerunek prawdziwego macho. Zupełnie takiego, jak Boguś Linda w „Psach”, a może nawet podobnego do samego Olbrychskiego, na luzaku znoszącego przypalanie pochodnią w ekranizacji Sienkiewiczowskiego „Potopu”. Jako człowiek światowy nie nosi już białych skarpetek do wyjściowego obuwia.

C.d.n.

Powrót na górę