IDZIE KU LEPSZEMU

Abstrahując od takich drobiazgów, że od kilku tygodni we Francji benzyna jest na kartki, a cały kraj aż trzęsie się w posadach, targany niepokojami społecznymi, są powody do optymizmu. Ba, zaryzykować można stwierdzenie, że przyszłość rysuje się w różowych barwach. Miło mi zatem donieść, że jeden z najbardziej palących problemów Europy, może zostać zażegnany. I to najprawdopodobniej zażegnany definitywnie.

Czytaj dalej...

OSTATNIA TAKA MAJÓWKA?

Fakt, że Szanowny Czytelnik trzyma właśnie w ręku majowy numer Day&Night czytając niniejszy felieton jest dowodem na to, że jest wypoczęty po niedawnym majowym weekendzie, oraz na to, że - zgodnie z lifestyle’owym profilem magazynu - poszukuje pożytecznych porad lub po prostu ma życzenie spędzenia kilku sympatycznych chwil w towarzystwie jak zwykle znamienitych gości, jacy pojawili się i tym razem na łamach magazynu.

Czytaj dalej...

Zagadki

Była taka zagadka; czym się różni gołąb od zwłaszczy? Odpowiedź brzmi: bo gołąb siada na oknie, a zwłaszcza na parapecie. Owa zagadka może stanowić wprowadzenie do dzisiejszych rozważań, które jedynie w pewnym stopniu oscylować będą wokół zagadnień ornitologicznych, a i tak potraktowanych na zasadzie skojarzeń. Tak jakoś po prostu wyszło, nie ma w tym premedytacji, a tym bardziej taniej złośliwości, co winienem z całą mocą podkreślić.

Czytaj dalej...

EKSPERCI W PAŁACU NIEPAMIĘCI

Nastał dobry czas dla ekspertów. Eksperci, o których mowa, wręcz okupują studia wiodących mediów elektronicznych, w których z malującą się na facjatach miną mędrca, snują wywody na tematy, które są im z gruntu bliskie i jakie znają od podszewki. Zważywszy na fakt, że stan swobód obywatelskich w naszym kraju jest dzisiaj dramatycznie zagrożony, prym wiodą eksperci od demokracji, a jak od demokracji to siłą rzeczy także i od biografii Lecha Wałęsy.

Czytaj dalej...

MEMENTO MORI

Artur Szpilka pada niczym rażony gromem po prawym sierpowym wyprowadzonym wprost na jego szczękę przez Deontay Wildera. Jest po walce. Polska publiczność zamiera, bo cóż innego mogła w tym momencie uczynić. Nasuwa się jednak pytanie, po jakiego typu emocji przybyła do hali Barclays Center? Czy właśnie nie po ten szczególny dreszczyk, jaki dostarcza unoszące się w  powietrzu przeczucie nieszczęścia?

Czytaj dalej...

KONIEC CZY POCZĄTEK?

Jedno już wiadomo na pewno; „koniec historii” nie nastąpił. Kiedy jednak amerykański politolog Francis Fukuyama opublikował w 1989 roku esej pod takim właśnie tytułem, publikacja ta nie tylko odbiła się szerokim echem w świecie, lecz także zyskała ogromną rzeszę entuzjastów.

Czytaj dalej...

Przysłowia mądrością narodów

Przyszło nam dożyć czasów, kiedy już samo słowo „naród” jest na cenzurowanym. Obecnie w zachodniej Europie przypina mu się łatkę słowa wstydliwego. Słowa, którym się straszy. Przypisuje mu się bowiem bezpośrednie konotacje z takimi skompromitowanymi pojęciami jak nacjonalizm, ksenofobia, a nawet faszyzm.

Czytaj dalej...

CHWILA PRAWDY

Ten moment, kiedy siadam naprzeciw pustej kartki z przeświadczeniem, że powinienem odnieść się do spraw najważniejszych. Wewnętrzny imperatyw sprawiający, iż chciałbym, żeby i mój głos został usłyszany. Głos człowieka. Głos obywatela. Tak po prostu.

Czytaj dalej...

WAŻNE PYTANIA SEZONU OGÓRKOWEGO

Zastanawiałem się niedawno, czy są wśród nas ludzie, którzy nie są tymi, za których się podają. Do pochylenia się nad tą charakterystyczną dla sezonu ogórkowego kwestią skłoniły mnie wydarzenia, w które chcąc nie chcąc uwikłany byłem osobiście. Pierwsza historia dotyczy faceta, który opowiedział mi historię swojego życia. Problem tylko w tym, że ów mężczyzna podszywał się pod kogoś zupełnie innego.

Czytaj dalej...

Zielono mi

Na samym początku niniejszej pisaniny krótkie wyjaśnienie, czym ten felieton nie jest. Bowiem jego tytuł sugerować może kilka tropów, jakimi podążyć można prosto na manowce. A tego chciałbym Czytelnikowi zaoszczędzić w ramach poszanowania Jego wolnego czasu. Otóż nie jest ten felieton manifestem Stowarzyszenia „Wolne Konopie”.

Czytaj dalej...