CZY JESTEŚ GOTOWA NA SEZON BIKINI?

Rozpoczęły się długo wyczekiwane wakacje, a więc początek sezonu urlopowego. Wypoczynek od dawna jest zaplanowany, bilety zabukowane, noclegi zarezerwowane, bagaże spakowane. Wszystko gotowe, wyruszamy! Podróż się dłuży, więc z nudów przeglądamy internet, oglądamy mijane bilbordy, wertujemy kolorowe gazety i… zaczynają nas ogarniać wątpliwości. Jak uzyskać idealną figurę i zdążyć z formą do lata? Czy jesteś gotowa na sezon bikini?

Tego rodzaju nagłówki artykułów krzyczą do nas z gazet i portali, opalone i nienaturalnie szczupłe modelki w skąpych kostiumach kąpielowych zerkają na nas z plakatów, a my po przeczytaniu któregoś z kolei tytułu i oglądnięciu kolejnego zdjęcia zaczynamy się zastanawiać, czy rzeczywiście jesteśmy gotowe do pokazania się na plaży. O ile takie rozmyślania nie trwają zbyt długo, a my zachowujemy zdrowy rozsądek i dystans wobec wszechobecnego kultu szczupłej (lub, o zgrozo, wychudzonej) sylwetki, wszystko jest w porządku. Problem zaczyna się wtedy, kiedy obserwując modelki lub patrząc z zazdrością na wysportowane fit trenerki, zaczynamy stawiać sobie niemożliwe do zrealizowania cele, popadać w kompleksy i dążyć do bycia gorszą wersją kogoś innego, zamiast starać się stawać coraz lepszą wersją siebie. Koniec końców wyjeżdżamy na długo wyczekiwane wakacje, wychodzimy na plażę i, zamiast beztrosko korzystać z wypoczynku, okrywamy się szczelnie pareo, zastanawiając, czy nie powinnyśmy bardziej wciągnąć brzucha. Kilka lat temu głośno było na temat kampanii reklamowej firmy sprzedającej odżywki i suplementy diety. Wyjątkowo szczupła, wyretuszowana w programie graficznym modelka, ubrana w skąpe bikini, pytała z bilbordu: Are you beach body ready? Na kampanię spadła fala krytyki, jej twórcom zarzucano seksizm i propagowanie niezdrowych wzorców i postaw. Pod petycją w sprawie usunięcia bilbordów podpisały się dziesiątki tysięcy ludzi. Czy wiecie, co tak naprawdę trzeba zrobić, by nasze ciało stało się bikini body i kiedy stajemy się gotowe do wyjścia na plażę? Wtedy, kiedy założymy na siebie bikini i wyjdziemy na plażę. Voilà! Tylko tyle i aż tyle. Proste? Proste.

Powrót na górę