HYGGE PO POLSKU

Dania to deszczowy skandynawski kraj, którego średnia temperatura w lecie wynosi około 16 stopni. Czy wiedzieliście, że w stolicy tego niewielkiego państwa, Kopenhadze, istnieje Instytut Badań nad Szczęściem? Duńczycy od kilku dobrych lat są w czołówce najszczęśliwszych narodów świata. Dwa lata temu mieszkańcy Danii zajęli nawet pierwsze miejsce w rankingu! Dla porównania my, Polacy, zajęliśmy zaszczytną 46. pozycję. W czym tkwi sekret mieszkańców tego małego, zimnego kraju i co jest główną składową duńskiego szczęścia?

Hygge! To komfort, ciepło, poczucie bezpieczeństwa, spokoju i bliskości. Hygge oznacza wewnętrzną równowagę oraz sztukę czerpania przyjemności z prostych, pozornie zwykłych rzeczy i momentów. To małe rytuały codzienności, radość ze spotkania z przyjaciółmi, przytulne wnętrza i dobre jedzenie. Ostatnio zasłyszałam, że polskim odpowiednikiem ‘hygge’ jest stwierdzenie ‘jakoś to będzie’. To chyba doskonale oddaje ducha naszego narodu, polskiej mentalności i filozofii życia. Czy hygge w Polsce jest w ogóle możliwe, zwłaszcza zimną, pochmurną jesienią? Z czego się tu cieszyć o tej porze roku? Z zacinającego deszczu, wiecznie przemarzniętych dłoni, przenikliwego wiatru, przemoczonych butów, czy może zbliżającej się wizji codziennego odśnieżania samochodu i marznięcia na przystankach? Cóż, wzorem Duńczyków i ich filozofii, na jesień trzeba popatrzeć w zgoła inny sposób. Za co można polubić tę porę roku? Powodów jest mnóstwo! Za zaparowane okna, szeleszczące pod butami liście, zapach ziemi po deszczu i ostre, rześkie powietrze. Za grzane wino, gorącą herbatę z imbirem, soczyste jabłka, cynamonowe ciastka i kawę z miodem. Za mgliste poranki, długie wieczory i zapalane wieczorem świece. Za jesienne wyprawy w Bieszczady i ciepłą szarlotkę z kruszonką zjedzoną w górskim schronisku po całym dniu wędrówki. O to właśnie w Hygge chodzi. O sztukę znajdowania pozytywów w każdej sytuacji, celebrowanie prostych chwil i odnajdywanie szczęścia
w codzienności. O szukanie światełka w tunelu i czerpanie z życia tego, co najlepsze. I właśnie tego nam wszystkim, zwłaszcza jesienią, życzę!

Powrót na górę