RZUĆ WSZYSTKO I WYJEDŹ DO DUBLINA PRZYTULAĆ KOTY!

Ktoś mądry powiedział kiedyś: wybierz pracę, którą kochasz, a nie przepracujesz ani jednego dnia. Na facebook’owym profilu pewnej kliniki weterynaryjnej z Dublina pojawiła się ostatnio osobliwa oferta pracy. Jak to zwykle bywa w przypadku ogłoszeń rekrutacyjnych, podano dokładny opis stanowiska, formę i warunki zatrudnienia oraz adres, na który potencjalni kandydaci mieliby przesłać CV wraz z listem motywacyjnym.

Poszukiwano odpowiedzialnej, kompetentnej i przede wszystkim doświadczonej osoby na stanowisko… Przytulacza Kotów. Praca od zaraz, w pełnym wymiarze godzin! Od kandydatów oczekiwano wprawy w przytulaniu i głaskaniu czworonogów, umiejętności ich uspokajania oraz zdolności rozpoznawania kocich pomruków. Chętnych podobno nie brakowało, więc rekrutacja szybko i z sukcesem się zakończyła. Praca idealna? Podejrzewam, że dla wielu zdecydowanie tak! Podobna oferta krążyła już kiedyś po Internecie. Rok temu jeden z parków w Tasmanii ogłosił rekrutację na stanowisko Przytulacza Wombata. Poszukiwano osoby chętnej do odbycia trzydniowego stażu w charakterze opiekuna torbacza o wdzięcznym imieniu Derek. Wymarzony zakres obowiązków, urokliwy podopieczny, a na dodatek ciekawy wpis do CV, o który pytałby każdy rekruter. Uwierzcie, gdybym tylko miała wtedy możliwość, zaczęłabym ubiegać się o wizę i zbierać pieniądze na bilet do Australii! Od Tasmanii czy Irlandii dzielą nas jednak z Polski tysiące kilometrów. Co zrobić, jeśli wcale nie myślimy o zmianie profesji, ani tym bardziej o przeprowadzce na drugi koniec świata? Cóż, wombatów wprawdzie w naszym kraju nie spotkamy, ale koty owszem - w schroniskach i fundacjach czeka mnóstwo spragnionych kontaktu z człowiekiem zwierząt. Można je przygarnąć, udzielić im domu tymczasowego lub po prostu przyjść i wyprowadzić na spacer. Żeby zostać profesjonalnym „przytulaczem” wcale nie trzeba wyjeżdżać do Dublina! Podobne wyzwanie można podjąć w Rzeszowie. Wolontariat to praca nieodpłatna, ale przynosząca mnóstwo satysfakcji. Jeśli nie dysponujemy nadprogramową ilością czasu, możemy wesprzeć bezdomne zwierzaki przelewem lub darowizną. Zachęcam i polecam!

Powrót na górę