CZY MATURA JEST WAŻNA I DLACZEGO TO BEZ ZNACZENIA

Opadły już emocje po majowym egzaminie dojrzałości. Wkrótce maturzyści otrzymają wyniki i zdecydują, co zrobić dalej ze swoim życiem i edukacją. Część pójdzie na studia, inni podejmą pierwszą pracę. Który wybór jest najlepszy? Trudno powiedzieć. Znam ludzi, którzy skończyli wymagające, powszechnie uznane za prestiżowe studia i nie udało im się znaleźć pracy w zawodzie.

Znam też takich, którzy studiów nie ukończyli, a mimo to zdobyli pracę swoich marzeń. Są i osoby, które trzykrotnie zmieniały kierunek kształcenia zanim odnalazły to, czego szukały. Jaki płynie z tego wniosek? Na studia pójść warto, ale nie trzeba. Kierunek studiów można zmienić, podobnie jak zmienić można uczelnię. Można zrobić sobie kilka miesięcy przerwy i wyjechać po maturze do Austrii, żeby pracować przy zbiorze ogórków, a w międzyczasie uczyć się języka obcego. Albo pojechać na drugi koniec Polski i być przez pół roku kelnerką w nadmorskim kurorcie. Możliwości jest dużo i nie tylko opcja zdania matury i pójścia na losowo wybrane studia jest jedynym dostępnym wariantem. Trzeba pamiętać o jednej ważnej rzeczy. Wybór dalszej ścieżki kształcenia powinien być samodzielny i przemyślany. Z kilkuletniej perspektywy czasu mogę stwierdzić, że gdybym teraz miała powtórnie dokonać wyboru, pewnie byłby on inny. Może zrobiłabym rok przerwy po skończeniu liceum, przemyślała pewne rzeczy i wybrała trafniej. Niczego nie żałuję i cieszę się z tego, co wyniosłam z edukacji. Jestem zadowolona z kierunku, w którym prowadzi mnie droga zawodowa, jaką obrałam. Być może jednak, gdybym wybrała inne studia, droga ta miałaby równiejszą nawierzchnię, była mniej kręta i stroma. Nie wiadomo jednak, czy w alternatywnej rzeczywistości nie zboczyłabym przez nieuwagę w ślepą uliczkę albo nie zjechała na niewłaściwy pas. Gdybać nie przystoi, dlatego zakończmy refleksję małą poradą dla przyszłych studentów i nie-studentów. Weźcie głęboki oddech, cieszcie się najdłuższymi wakacjami w życiu i bez stresu zastanówcie, co dalej. Przemyślcie pewne sprawy, do innych nabierzcie dystansu. Cokolwiek się nie stanie, świat się nie zawali. Matura to może nie do końca bzdura, ale również nie najważniejsza rzecz, od której zależy cała dalsza przyszłość.

Więcej w tej kategorii: « MÓJ NAJWIĘKSZY SUPERBOHATER
Powrót na górę