Kaja Kustra

Kaja Kustra

Email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

NIE TAKA JESIEŃ STRASZNA, JAK JĄ MALUJĄ!

W końcu nadeszła TA pora. Czas picia hektolitrów gorącej herbaty cynamonowej, pieczenia dyniowego ciasta, chowania się z książką pod ciepłym, grubym kocem i spacerów wśród tańczących na wietrze liści. Z jesienią jest tak, że przez jednych jest z niecierpliwością wyczekiwana, a przez innych szczerze znienawidzona. Coraz krótsze dni i często szarobura aura potęgują u wielu z nas melancholijny, a czasem depresyjny nastrój. Jak temu zaradzić? Oto kilka propozycji na radzenie sobie z jesienną chandrą.

(NIE) WARTO POMAGAĆ?

Antek miał chorować na groźny nowotwór oka, jedynym ratunkiem miała okazać się kosztowna operacja w Stanach Zjednoczonych. Cała Polska żyła ostatnio zbiórką pieniędzy na leczenie 2,5 letniego chłopca, celem było zebranie pół miliona złotych w możliwie najkrótszym czasie. Wokół akcji narosło sporo pozytywnego szumu medialnego, w przedsięwzięcie zaangażowało się prawie sześć i pół tysiąca osób. Byli wśród nich zarówno anonimowi darczyńcy, jak i znane, lubiane osoby, które dodatkowo nagłaśniały sprawę w mediach społecznościowych. Kwotę zebrano z nawiązką jeszcze przed oficjalnym zakończeniem akcji. Szczęśliwy finał?

RZUĆ WSZYSTKO I WYJEDŹ DO DUBLINA PRZYTULAĆ KOTY!

Ktoś mądry powiedział kiedyś: wybierz pracę, którą kochasz, a nie przepracujesz ani jednego dnia. Na facebook’owym profilu pewnej kliniki weterynaryjnej z Dublina pojawiła się ostatnio osobliwa oferta pracy. Jak to zwykle bywa w przypadku ogłoszeń rekrutacyjnych, podano dokładny opis stanowiska, formę i warunki zatrudnienia oraz adres, na który potencjalni kandydaci mieliby przesłać CV wraz z listem motywacyjnym.

CEL NA MAJ, CZYLI POSTANOWIENIA (NIE)NOWOROCZNE

Wyznaczają je prawie wszyscy, ich dotrzymanie udaje się nielicznym. Samo sporządzenie listy jest łatwe, jednak skrupulatne trzymanie się wyznaczonych ustaleń okazuje się wyzwaniem znacznie trudniejszym. Ręka w górę, kto wytrwał do maja w swoich noworocznych postanowieniach! Zacznijmy od początku, pozwólcie, że cofniemy się w czasie do stycznia. Początek roku to dla wielu moment refleksji, czas zmian i przełomów oraz snucia planów na lepsze i fajniejsze życie. Przepełnieni entuzjazmem skrupulatnie spisujemy listę ambitnych celów i zamierzeń, czas szybko jednak weryfikuje, że zapał z jakim wyznaczaliśmy kolejne podpunkty od początku był słomiany i topnieje szybciej niż styczniowy śnieg.

KRÓTKA REFLEKSJA O (NIE)NARZEKANIU

Podobno Polacy uwielbiają narzekać. Co złośliwsi uważają, że posiadamy nadzwyczajną wręcz umiejętność wynajdywania rozmaitych powodów do marudzenia. Bo kolega więcej zarabia, koleżance lepiej się wiedzie, a u sąsiada to nawet trawa jest bardziej zielona! Przyznaję, sama często przyłapuję się na myśleniu, że moja szklanka jest do połowy pusta, a nie w połowie pełna. Z czego wynika skłonność do narzekania i czy rzeczywiście malkontenctwo to nasza narodowa przywara? Pozwólcie, że podzielę się z Wami krótką refleksją o mylnych stereotypach i sile pozytywnego myślenia.

Subskrybuj to źródło RSS