PRAWDZIWY MĘŻCZYZNA

W czasach prehistorycznych polował na małe i wielkie zwierzęta. Budował prymitywne ziemianki, rozpalał ogniska. Znał niewiele słów. Pisał kamieniem po skale, nie używał dezodorantów ani nie połykał protein, przypuszczalnie był zarośnięty i okropnie brzydki, ale bardzo silny i męski! Taki prawdziwy mężczyzna! W starożytności XY poddawał się fali ekstremalnego wychowania. W modelu spartańskim dążył do bycia wojownikiem gotowym poświęcić życie dla ojczyzny, a cały proces reżimowego wychowania przechodził niemal od urodzenia. Nie było mowy o dysleksji, dysgrafii i dysortografii, odraczaniu służby wojskowej ani ściganiu się po lasach quadami.

Czytaj dalej...

DAŁ NAM PRZYKŁAD ANDRZEJ ZAUCHA

W ostatnim czasie minęło 25 lat od zabójstwa Andrzeja Zauchy. Stuknęła także 68. rocznica jego urodzin. W związku z powyższym, o tym, mam wrażenie zapomnianym nieco, genialnym artyście, przypomniało środowisko hip hopowe, a konkretniej dj-e Piotr Anuszewski i Błażej Górniak, którzy przygotowali dwa świetne miksy będące przekrojem różnorodnej twórczości Andrzeja Zauchy. Można je odsłuchać w serwisie mixcloud. Kiedy słuchałem tych miksów po raz kolejny, dotarło do mnie, jak ponadczasowa i uniwersalna jest muzyka krakowskiego twórcy.

Czytaj dalej...

NAJ… FELIETON ŚWIATA

Był taki skecz załogi Monthy Pythona o najśmieszniejszym dowcipie świata. W dużym skrócie fabuła traktowała o kawale tak śmiesznym, że ktokolwiek zdołał przeczytać go do końca, padał trupem ze śmiechu. Był to bowiem kawał zabójczy do tego stopnia, że postanowiła go wykorzystać brytyjska armia w działaniach wojennych przeciwko Trzeciej Rzeszy. Aby uniknąć strat we własnych szeregach, dowcip ów przekładany był na język niemiecki przez kilku tłumaczy, a żadnemu z nich - co oczywiste - nie wolno było przeczytać kawału w całości. Niniejszy felieton można, a nawet trzeba doczytać do końca.

Czytaj dalej...

PAMIĘTAJ O KORZENIACH

Pod koniec listopada miałem olbrzymi zaszczyt i przyjemność wystąpić razem z Tomkiem Nowakiem w zespole Vitolda Reka, wybitnego kontrabasisty jazzowego, pochodzącego z Rzeszowa. Koncert odbywał się w Niemczech, gdzie od ponad ćwierć wieku Vitold żyje, tworzy i edukuje młodych muzyków. Podczas tego pobytu, spotykając się z Polonią w Darmstadt i z szefem tamtejszego Deutsches Polen Institut, uświadomiłem sobie, jak ważną postacią jest tam Vitold i, jak wiele robi on dla promocji Polski i polskiej muzyki w Niemczech.

Czytaj dalej...

NOWY ROK BIEŻY

Wbrew powyższemu tytułowi, nie o kolędach i pastorałkach traktować będzie niniejsza pisanina. Co nie zmienia faktu, że zarówno jedna, jak i druga tematyka bardzo mocno osadzone są w grudniowym klimacie. Bo ostatni miesiąc roku sprzyja podsumowaniom, bilansom zysków i strat, kalkulacjom. W tym miejscu pragnę uspokoić wszystkich Czytelników obawiających się wróżenia z fusów, tudzież jasnowidztwa z mojej strony. Zamiast tego, możecie liczyć na małe political fiction. Chociaż to, co dokonało się na przestrzeni roku bieżącego, nakazuje ostrożniejsze posługiwanie się rzeczownikiem „fikcja”.

Czytaj dalej...