Bezpieczni na słońcu

barbara siwechCzęsto są z nami od urodzenia, mogą być większe lub mniejsze w zależności od matki natury. Rosną razem z nami lub zostają takiej samej wielkości jak w dniu, kiedy pierwszy raz zorientowaliśmy się, że są naszą częścią. Mogą stać się naszym znakiem rozpoznawalnym jak u Marylin Monroe, albo powodem kompleksów. Zaryzykuję stwierdzenie, że pieprzyki czasem są urocze…

Czytaj dalej...

Małe i większe fiołki

anna tomczykMoim znajomym zakiełkował w głowach pomysł, by zrzucić zimowe zapasy tłuszczu. Zabrali się do tego oboje – Ona i On. Ona, bo nie mieściła się już w żadne ciuchy, nawet w Jego. On , bo zaokrąglił mu się brzuszek, a że bał się osobnej kuchni i wierny był małżonce swej jak pies – też zaczął jeść inaczej. 3 miesiące wspólnego gotowania, długich spacerów, przesiadki z auta na „własną dwójkę” przyniosło rewolucyjne efekty – zrzucili razem, Ona i On – 25 kg! – Jakie to budujące! – Można podsumować – mają spokój na kolejnych 10 lat. To taki fiołek ambitniak!

Czytaj dalej...

Jest zima, to musi być zimno

bartek skubiszOd dłuższego czasu, obserwując nasze szukające sensacji media elektroniczne, utwierdzam się w przekonaniu, że ludzie bez telewizora mogą być szczęśliwsi. Ze szczególnym rozbawieniem obserwowałem starania jednej z telewizyjnych stacji informacyjnych, która próbowała przez całą zimę z padającego śniegu lub chwilowych, niegroźnych roztopów uczynić pełne napięcia wydarzenia.

Czytaj dalej...

Infantylna TV

daniel kowalczykLista objawów: ból kręgosłupa od schylania się do adekwatnego poziomu, ból raz po raz opadającej szczęki (ze zdziwienia), ból oczu (co oczywiste w przypadku gapienia się w ekran telewizora), ból mózgu wynikający – jak się domyślam – z ogólnego otępienia spowodowanego procederem, o którym mowa. Tak – procederem.

Czytaj dalej...

Jak (ZA)kopać polska piłkę?

anna tomczykTego jeszcze nie było. Rodzina odchodzi od telewizora w połowie meczu, a ja współczuję drużynie przeciwnika. Żal mi tego San Marino. Wydawało mi się, że nawet nie grają aż tak źle, jak się tego wszyscy spodziewali, ale mój syn twierdzi, że to Polacy fatalnie i to mnie zmyliło. Jakkolwiek by na to nie patrzeć – sukces to nie był. Przynajmniej w naszym domu. 

Czytaj dalej...

PATRZĄC INACZEJ