LISTOPADOWE REFLEKSJE

Moje dwa urwisy śpią. Chyba każda mama lubi patrzeć na ten spokój bijący ze śpiącego dziecka. Kiedy na nich tak patrzę, myślę, jak to będzie. Jak będzie wyglądał ich świat. Ten bardziej dorosły. Czy będą dobrymi ludźmi? Czy będą szczęśliwi? I jak to będzie z tą ich miłością. Tą, która przychodzi niespodziewanie.

Czytaj dalej...

SORRY, ŚWIAT ZWARIOWAŁ

Oglądam z upodobaniem jeden z popularnych seriali w pewnej stacji  i coraz częściej pukam się w głowę. Nie to, żeby mi się jakoś nie podobał, bo grają w nim nawet  moi ulubieni polscy aktorzy, ale jak rozkładam ich role na czynniki pierwsze to mi się robi niedobrze. Serialowe opowieści pełne są rozwodów, zdrad, podwójnego życia i świństw, które funkcjonują jako społeczna norma. No to przyjrzyjmy się temu z bliska. „Producentka” grana przez bardzo atrakcyjną  aktorkę  po  czterdziestce w kilkudziesięciu odcinkach ma już trzeciego mężczyznę.

Czytaj dalej...

PRZEGADANY KONCERT

Mało jest rzeczy na świecie, które denerwują i drażnią bardziej niż rozmowy publiczności podczas koncertu. Piszę to z perspektywy zarówno wykonawcy, jak i, a może przede wszystkim, odbiorcy. Ciągły szum dochodzący ze strony publiczności potrafi zdekoncentrować na scenie każdego, a rozmowy potrafią skutecznie odebrać komfort słuchania innym odbiorcom. W zasadzie nikt nie wyobraża sobie głośnych rozmów podczas seansu w kinie czy spektaklu w teatrze. Na klubowych koncertach jest to jednak spotykane.

Czytaj dalej...

PROTEST W KOLORZE BLUE

Poznajcie Mary Wagner z Kanady. Mary nie przedstawi się Wam osobiście, bo jest bardzo zajętą osobą. Pozwólcie zatem, że uczynię to za nią. Przede wszystkim zacząć trzeba od faktu najważniejszego; Mary Wagner jest kryminalistką. Co więcej, jest recydywistką. W kanadyjskich więzieniach spędziła w sumie ponad sześć lat. Nie jest to mało, przyznacie, i rzeczywiście trudno temu zaprzeczyć, bo sześć lat to prawie 2200 dni. Jakim to więc procederem parała się Mary Wagner? Otóż Mary Wagner zajmowała się przede wszystkim konwersacją oraz rozdawaniem róż.

Czytaj dalej...

POP BEKSIŃSCY

Nie każdy twórca, osobowość, artysta jest pamiętany po śmierci, nie każdego twórczość przetrwa próbę czasu. Jeśli staje się ona elementem popkultury to sytuacja wręcz idealna. To, że Zdzisław Beksiński i jego twórczość są częścią popkultury nie ulega chyba dyskusji. Zainteresowani życiem malarza i jego rodziny otrzymali ostatnio kilka pozycji książkowych, a także głośny film „Ostatnia Rodzina”. Wszystko to potwierdza tezę o „popkulturowości”. Żyje wśród ludzi również pamięć o Tomku Beksińskim, ekscentrycznym synu malarza, wokół którego osoby narosło wiele mitów.

Czytaj dalej...