SPOSOBY NA ROZGRZANIE

W chwili gdy piszę te słowa, Polska tonie w tak głębokim niżu, że zimniej niż dziś nie bywa nawet w zimie, gdy rtęć na termometrze dołuje do minus dwudziestu stopni. Wilgotność  sięga 90 procent, temperatura tylko 8 stopni, za oknami na przemian leje, mży i wieje, a niebo całkowicie zatraciło błękit.  Ten niż ma podobno na  imię Janina i zatrzyma się u nas na dłużej.  Jak wytrzymać z niechcianym gościem? Zadałam sobie trud poszukania domowych sposobów na walkę z przymusowym ochłodzeniem. 

Czytaj dalej...

CZY JA ŚNIĘ?

Nigdy nie wiemy, co nas w życiu spotka. Będąc nastolatkiem nagrywałem amerykańskie klipy hip hopowe na kasety vhs, absolutnie nie przypuszczając, że kilkanaście lat później będzie mi dane zagrać z występującymi w nich ludźmi na jednej festiwalowej scenie. Nie przypuszczałem, że uda mi się kiedyś pojechać do Czech na Hip Hop Kemp, jeden z największych hip hopowych festiwali na świecie.

Czytaj dalej...

LECIMY W KOSMOS

Jestem uskrzydlony kierunkiem, jaki dla polskiej gospodarki wyznaczył minister rozwoju, pan Mateusz Morawiecki, jeszcze na początku bieżącego roku. Najpierw powstała międzyresortowa Rada d. Innowacyjności. Utworzenie tego organu to wiekopomne wydarzenie, które samo w sobie ma dać asumpt do uczynienia z naszego kraju krainy miodem i mlekiem płynącej. „Prawdziwie innowacyjne gospodarki to gospodarki, gdzie jest znakomita współpraca pomiędzy nauką, biznesem i państwem. Wierzymy w to, że również państwo ma do odegrania bardzo poważną rolę w tym zakresie i chcemy tę rolę odegrać. Chcemy tego wsparcia różnym firmom innowacyjnym udzielać i zobowiązujemy się do tego, że tak będzie wyglądała nasza współpraca z nimi w tym zakresie” – powiedział na tę okoliczność pan minister. Trzeba przyznać, że ta górnolotna deklaracja mocno mnie wzruszyła, bo moja wyobraźnia natychmiast wyprojektowała wizję Podkarpacia jako następnej Doliny Krzemowej, gdzie praktycznie na kamieniu rodzą się geniusze komputerowi, nowe technologie powstają co kwadrans, a beneficjentami tychże zostaniemy wszyscy właściwie z dnia na dzień, co przełoży się nie tylko na stan naszych portfeli, ale także - co w tym kontekście oczywiste - komfort naszej codziennej egzystencji (najbardziej elektryzuje mnie wizja uruchomienia sokowirówki poprzez ruch gałki ocznej dwa razy w lewą i raz w prawą stronę). Zresztą nie tylko ja zostałem urzeczony perspektywą nieodległej przyszłości zdominowanej przez high-tech. Pani Stasia, na co dzień prowadząca osiedlowy warzywniak, już zaciera ręce na myśl o tym, ile wzrosną jej przychody po tym, jak w ramach wszechobowiązującego trendu high-tech przebranżowi swój mały rodzinny biznesik na prężnie funkcjonującą firmę, tworzącą oprogramowanie komputerowe dla armii. A teraz zejdźmy z orbity na Ziemię. Podstawą najbardziej innowacyjnej gospodarki świata, czyli gospodarki USA, nie są kosmiczne technologie, a mały handel i usługi, które stanowią prawie 80% jej wartości. Natomiast w Polsce sektor ten jest tak obwarowany podatkami, daninami, przepisami, ograniczeniami i zakazami, że de facto ledwo zipie. W obliczu tego niekwestionowanego faktu deklaracje ministra rozwoju polskiego rządu brzmią absurdalnie. Halo, halo, panie ministrze Morawiecki, tu Ziemia. Pora wracać do rzeczywistości.

Czytaj dalej...

BABECZKI GÓRĄ!

O sile kobiet można by napisać wiele. Nie, nie – nie będę mówić o tym, jak to świetnie dajemy sobie radę same, bo żadna ze mnie feministka. Jako szczęśliwa żona mogę raczej napisać, jak dużo wsparcie naszych mężczyzn dla nas znaczy, jak nas napędza i motywuje… ale o tym może innym razem. Chociaż obie z niżej opisanych dziewczyn często wspominają, ile to dla nich znaczy. Każda z nich jest inna, łączy je jedno – swoją osobą inspirują, napędzają, dają pozytywnego energetycznego kopa. I wcale nie chcą, żeby ktoś im przyklaskiwał. Po prostu robią swoje.

Czytaj dalej...

JAK WSZYSCY, TO JA TEŻ

Krajowe statystyki mówią, że większość z nas, Polaków popędziła tego lata nad polskie morze i na Mazury. Ceny te same co za granicą, a zawsze to jednak człowiek u siebie. I pogadać jest z kim i pozwiedzać jest co….Owczym pędem, w mijające właśnie wakacje, na Mazury pojechałam i ja. Jak wszyscy, to ja też. Na rodzime nasze, niepowtarzalne  Mazury!  Do krainy jezior,  łodzi, statków, smażonych ryb i pocztówkowych  zachodów słońca!

Czytaj dalej...