WIRTUALNE KONTAKTY NIE WYSTARCZĄ

NA RYNKU APLIKACJI POJAWIAJĄ SIĘ CODZIENNIE DZIESIĄTKI, JEŚLI NIE SETKI, PROPOZYCJI, KTÓRE MAJĄ UŁATWIĆ NAM ŻYCIE. WŚRÓD NICH SĄ DWIE, KTÓRE URODZIŁY SIĘ W GŁOWACH LUDZI Z PODKARPACIA. PIERWSZEJ Z NICH – APLIKACJI DAY&NIGHT, NIE TRZEBA JUŻ PRZEDSTAWIAĆ CZYTELNIKOM NASZEGO MAGAZYNU, A DRUGĄ MAMY ZASZCZYT ZAPREZENTOWAĆ JAKO PIERWSI W NASZYM REGIONIE.

Kilka tygodni temu na rynku aplikacji społecznościowych pojawiła się nowa. Pomysł na MeetFace powstał w głowie pochodzącego ze Strzyżowa Roberta Szymańskiego i choć – póki co – używa jej tylko 220 osób, to idea jest na tyle ciekawa, że może zawładnąć sercami ludzi, którzy bardziej od wirtualnych znajomości cenią sobie kontakty osobiste.

NFC dla zapominalskich

W pewnym mieście odbywała się kiedyś duża konferencja dla przedsiębiorców. Ludziom zajmującym się biznesem nie trzeba tłumaczyć, że grupa 200 osób daje świetną okazję, by nawiązać nowe znajomości i wymienić się kontaktami. Ponieważ tamto spotkanie odbywało się wcześnie rano, wielu jego uczestników niestety zapomniało zabrać ze sobą wizytówki. Wśród zapominalskich był Robert Szymański i to właśnie wtedy w jego głowie pojawiła się idea aplikacji, która umożliwiałaby wymianę kontaktów i nawiązywanie znajomości za pomocą technologii zbliżeniowej NFC, w którą wyposażony jest obecnie każdy nowoczesny telefon.

MeetZbliżenie na problemy z pamięcią

Idea jest prosta. Instalujesz MeetFace na swoim smartfonie. Włączasz NFC, a kiedy spotkasz kogoś, z kim chcesz nawiązać kontakt, zbliżacie swoje telefony, a one automatycznie dodają Was do grona znajomych i udostępniają potrzebne dane kontaktowe. Do tego wszystkiego masz zdjęcie nowo poznanej osoby, datę i miejsce spotkania. Dzięki temu będzie łatwiej skojarzyć nowo poznane osoby.

Kuszące ograniczenie

Jest też pewien kruczek, który paradoksalnie może się stać atutem aplikacji. „Nie ma na świecie takiego portalu społecznościowego – mówi Szymański – który wprowadziłby tego typu ograniczenie jak MeetFace, a ograniczenia są dla ludzi kuszące. Po to, byśmy mogli mieć siebie w znajomych, musimy mieć zainstalowaną aplikację na telefonie i zbliżyć telefony w czasie realnego spotkania. Nie ma innej możliwości na dodanie kogoś do swoich kontaktów”.
 

Prawdziwi znajomi. Prawdziwe relacje

MeetFace chce na początku dotrzeć do ludzi aktywnych zawodowo. To właśnie ci ludzie doskonale rozumieją potrzebę realnego kontaktu z drugim człowiekiem i wymiany danych potrzebnych do ewentualnej współpracy. Networkingi, konferencje, a nawet przypadkowe spotkania na lotnisku czy w restauracji mogą być świetną okazją do nawiązania realnej znajomości. Jednak na tym nie koniec. Szymański nie ukrywa, że MeetFacem chciałby zainteresować także młodzież. W USA wielu młodych ludzi likwiduje obecnie konta na Facebooku. Taki trend może przenieść się też do innych krajów. Młodzi ludzie zaczynają doceniać siłę realnych spotkań, a to właśnie osobiste kontakty są siłą napędową MeetFace’a.
 

Prawdziwe kontakty i rozrywka z Day&Night

Podobna myśl przyświecała twórcom cieszącej się coraz większym zainteresowaniem aplikacji Day&Night. Dzięki niej można się dowiedzieć co ciekawego dzieje się w Rzeszowie, gdzie warto się wybrać ze znajomymi i jak miło spędzić czas. Oprócz tych funkcji apka daje możliwość skorzystania z wyjątkowych ofert i uzyskania dużych rabatów na zakupy, usługi oraz wydarzenia kulturalne.

Zarówno MeetFace jak i Day&Night skłaniają do realnych spotkań i wychodzenia z wirtualnego świata. Cieszy też fakt, że obie rodziły się w głowach ludzi pochodzących z Podkarpacia.

WIKTOR TOKARSKI

Więcej w tej kategorii: « NOWY ROK WYNALAZCA ŁUKASZ KOLMAN »
Powrót na górę