Fot. Arkadiusz Surowiec Fot. Arkadiusz Surowiec

WYNALAZCA ŁUKASZ KOLMAN

ŁUKASZ KOLMAN, 25-LETNI STUDENT POLITECHNIKI RZESZOWSKIEJ DOKONAŁ REWOLUCYJNEGO WYNALAZKU, KTÓRYM ZAPEWNIŁ SOBIE ZWYCIĘSTWO W PRESTIŻOWYM KONKURSIE „STUDENT WYNALAZCA”. LASKA Z GPS-EM TO INTUICYJNE URZĄDZENIE, KTÓRE W PRZYSZŁOŚCI UŁATWI ŻYCIE I PORUSZANIE SIĘ OSOBOM NIEWIDOMYM I NIEDOWIDZĄCYM. JAK TO WSZYSTKO SIĘ ZACZĘŁO? PYTAMY U ŹRÓDŁA.

Twój wynalazek wywołał sporo pozytywnego zamieszania. Jak działa i kiedy będzie dostępny do użytku publicznego?

Muszę przyznać, że sam jestem zaskoczony tak dużym zainteresowaniem ze strony mediów, myślałem, że informacje o mnie, jak i samym rozwiązaniu znajdą się tylko w mediach regionalnych, a co chwilę dowiaduję się, że z działów lokalnych artykuły trafiają do wydań głównych, ogólnopolskich. Głównym celem była budowa urządzenia modułowego, które osoba niewidoma czy też niedowidząca może dostosować do własnych, indywidualnych potrzeb. Moduł główny urządzenia – rączka, wyposażony jest w czujniki odbiciowe, odległościowe, których zadaniem jest wykrywanie przeszkód w najbliższym otoczeniu użytkownika. Wyposażono je również w moduły GPS i GSM. Pozwalają one wezwać pomoc jednym przyciskiem. Kiedy zostaje wciśnięty przycisk „SOS” na obudowie urządzenia, wysyła on pod zdefiniowany numer telefonu wiadomość SMS z linkiem, po kliknięciu którego otwierana jest aplikacja z mapą i zaznaczonym aktualnym położeniem osoby niewidomej. Modułem dodatkowym może być trzpień z zamocowanym na dole kółkiem. W takiej konfiguracji urządzenie przypomina wyglądem tradycyjną laskę dla osób niewidomych. To kilka z podstawowych funkcji, które posiada urządzenie. Aktualnie trwają prace nad jego rozwojem i kilkoma dodatkowymi opcjami. Podobno między wynalazkiem, prototypem a jego wprowadzeniem na rynek jest przepaść, także aktualnie zajmuję się jego rozwijaniem a do wprowadzenia na rynek – jeśli to kiedykolwiek nastąpi, jeszcze długa droga.

Jak to wszystko się zaczęło? Co skłoniło Cię do wzięcia udziału w konkursie „Student Wynalazca”?

Była to jedna z propozycji na pracę dyplomową, inżynierską u mojego promotora. Pomyślałem, że to bardzo fajne rozwiązanie, którego chciałbym się podjąć. Do wzięcia udziału w konkursie namówił mnie promotor. Wszystkie niezbędne dokumenty, samą pracę, jak i numer zgłoszenia patentowego już mieliśmy. Wystarczyło wprowadzić tylko kilka poprawek, tak aby spełnić wymagania do zgłoszenia w konkursie. Nie spodziewałem się wygranej w konkursie, myślałem, że tylko najbardziej zaawansowane rozwiązania mają szansę znaleźć się w gronie pięciu laureatów. Jak się później okazało prostota rozwiązania okazała się być jedną z głównych zalet ze względu na łatwość wprowadzenia takiego rozwiązania na rynek, na co komisja zwracała dużą uwagę.

Dzięki wyposażeniu laski w zaawansowane moduły, takie jak GPS, Bluetooth, podzespół radiowy, mechanizm samobalansujący, laska ma szersze zastosowanie niż jej tradycyjny odpowiednik…
Tak, aktualnie systemy mechatroniczne czy elektroniczne pozwalają nam na ich zastosowanie np. w medycynie czy rehabilitacji. Jednym z takich przykładów może być właśnie laska dla osób niewidomych. Wykorzystując łatwo dostępne i tanie podzespoły można stworzyć urządzenie o znacznie większych możliwościach niż tradycyjna laska. Oczywiście istnieje możliwość znacznego rozwoju projektu, głównie w kierunku wyznaczania trasy takiej osoby, podobnie jak to się dzieje w nawigacjach samochodowych. Tanim kosztem można znacznie zwiększyć komfort i bezpieczeństwo takich osób w przestrzeni publicznej, jak i prywatnej.

Planujesz dodatkowy rozwój tego projektu?

Aktualnie chcę skupić się na studiach, ale całkiem możliwe, że w późniejszym czasie też będę rozwijał ten projekt.

Twój wynalazek znacznie ułatwi życie niewidomym. Stawiasz sobie za cel kolejne, równie rewolucyjne dzieła?

Prób stworzenia urządzenia wspomagającego osoby niewidome, jak i niedowidzące było już dużo, jeśli moje w jakikolwiek sposób się do tego przyczyni będzie mi bardzo miło. Aktualnie nie mam w planach kolejnych tego typu rozwiązań.

Masz 25 lat i wielki sukces na koncie. Jak zareagowali Twoi najbliżsi na wieść o zwycięstwie Twojego projektu w ogólnopolskim konkursie?

Są oczywiście szczęśliwi i dumni, że rozwijam się w dziedzinie nauki-techniki, którą zawsze byłem zainteresowany.

Jakie są Twoje zawodowe plany na najbliższą przyszłość?

Aktualnie moja przyszłość związana jest ze studiami drugiego stopnia mechatroniki na Politechnice Rzeszowskiej. W przyszłości chciałbym oczywiście pracować w zawodzie wyuczonym, w dziedzinie, która dziś sprawia mi przyjemność jako pasja.

Rozmawiała
MARIOLA SZOPIŃSKA

 

Powrót na górę