TWÓJ LAS W SŁOIKU

ZA OKNEM SZARO, BRAK SŁOŃCA DOSKWIERA KAŻDEMU Z NAS. Z UTĘSKNIENIEM CZEKAMY NA PIERWSZE PĄKI NA DRZEWACH, ZAPACH TRAWY. ALE POCZUJEMY I ZOBACZYMY TO DOPIERO ZA KILKA MIESIĘCY. MOŻEMY JEDNAK WYHODOWAĆ SAMI ODROBINĘ ŻYWEJ NATURY W NASZYM DOMU.

 

Żywe zielone rośliny zamknięte w przezroczystym słoiku to hit tej zimy. Można je kupić w wielu kwiaciarniach, ale także wykonać samemu. Taki leśny słoik wygląda niezwykle efektownie. Robi wrażenie i nadaje wnętrzom ciekawego charakteru. A jeśli odpowiednio się nimi zaopiekujemy, widokiem lasu w słoiku możemy cieszyć się nawet przez kilka lat.

 

Jak go zrobić?

Tu z podpowiedzią przychodzi Internet. Można w nim znaleźć wiele cennych informacji począwszy od tych, jakie wybrać podłoże, rośliny, kończąc na sposobie pielęgnacji. Na internetowych filmikach krok po kroku można zobaczyć, jak powstaje takie cudo. Co jakiś czas organizowane są również warsztaty tworzenia takich kompozycji. Gdzie, kiedy i ile kosztują – znów pomoże nam tu Internet. Stworzenie takiej żywej ozdoby nie jest trudne i drogie.

 

 

Jak pielęgnować?

Las w słoiku to taki mały ekosystem, którym nie musimy się zbytnio zajmować. Może sobie stać zamknięty i nie musimy go nawet podlewać (poza tym pierwszym podlaniem, gdy umieszczamy go w szklanym naczyniu). Miniaturowy las sam sobie wytwarza wszystko, czego potrzebuje – musi tylko stać w odpowiednio nasłonecznionym miejscu. W prawdziwym lesie jest wilgotno, więc i las w słoiku nie może mieć za sucho. Rośliny przeznaczone na tą żywą dekorację kupimy w kwiaciarni lub sklepie ogrodniczym. Do tego typu hodowli nadają się paprocie, bluszcze, mech.  Podobno roślinki samoistnie karłowacieją, więc nie musimy się obawiać, że las przestanie się w środku mieścić.

 

 

ZRÓB TO SAM

 

Potrzebne będą:
- SZKLANE NACZYNIE Z ZAMKNIĘCIEM
- KERAMZYT OGRODNICZY
  (to takie specjalne kuleczki, które
   tworzą warstwę drenażową)
- ZIEMIA UNIWERSALNA
- ROŚLINKI (paprotka, bluszcz, mech)
- DODATKI (kamyki, kolorowe szkło,małe figurki, np. krasnale, drewno się
   nie nadaje, bo pleśnieje).

KATARZYNA MICAŁ

Powrót na górę