#FREAKSHAKE - SZEJK RZESZOWSKI

Przywędrował z Australii, bije rekordy popularności, przebojem zdobył portale społecznościowe, jest hitem Instagrama i prawdziwą ucztą nie tylko dla kubków smakowych, ale także dla oczu. #FreakShake zagościł w naszych rzeszowskich progach za sprawą restauracji Love Bar i LUKR. Na czym polega fenomen tego super popularnego deseru? dla oczu. #FreakShake zagościł w naszych rzeszowskich progach za sprawą kawiarni Love Bar i restauracji LUKR. Na czym polega fenomen tego super popularnego deseru?

 

Ze względu na obłędne walory wizualne, freak shake jest obecnie najczęściej i najchętniej fotografowanym deserem na świecie. Nic w tym dziwnego, w końcu oryginalna estetyka, wielość form oraz bogactwo kolorystyczne to prawdziwy powiew nowości również na rzeszowskiej mapie kulinarnej. Freak shake to nie tylko nieszablonowy przysmak, ale także przekorna odpowiedź na wszechobecne niskokaloryczne diety, prawdziwa kaloryczna bomba, jednak czy życie nie jest zbyt krótkie na nieustanne liczenie kalorii? – Doszliśmy do wniosku, że skoro nieustannie dbamy o naszych fit klientów, pora wyjść naprzeciw podniebieniom prawdziwych łasuchów, których również nie brakuje – mówi Agnieszka Mazur, menadżer kawiarni LOVE BAR w Rzeszowie.  

– W menu kawiarni LOVE BAR i restauracji LUKR mamy obecnie sześć różnorodnych shaków w cenie 18,90. Ponieważ ciągle tworzymy i bawimy się smakami, wybór będzie coraz większy – dodaje. Freak shake z pewnością wpisuje się w kulinarny #foodporn, a jak sama nazwa wskazuje „freak”, czyli prawdziwie szalony shake z mnóstwem dodatków, najczęściej czekoladą, karmelem, pączkami, ciastkami, bitą śmietaną, preclami, piankami, żelkami, M&M’sami, czyli wszystkim tym, co znajduje się na liście każdego wielbiciela prawdziwych słodkości. – Wygląd szejka jest super ważny, bo jego pamiątkową fotkę klienci wrzucają na Instagram, Pinterest lub inny portal społecznościowy, ale najważniejszy jest smak – dlatego naszym priorytetem jest wykorzystywanie najlepszej jakości produktów, a patent czerpiemy u źródła, czyli z pewnego miejsca z Melbourne, gdzie zrodził się Freak Shake – zdradza Agnieszka Mazur z LOVE BAR. Freak Shake to niewątpliwie deser „na bogato”. Z powołania słodki i kaloryczny, jednak wyjątkowo trudno oprzeć się tej oryginalnej konstrukcji, będącej prawdziwą ucztą dla duszy i ciała. Jeśli więc jesteś na diecie – koniecznie zadbaj o to, żeby najbliższy #cheatmeal upłynął pod znakiem Freak Shake’a, najlepiej prosto z Rzeszowa!

Więcej w tej kategorii: « 4 PORY ROKU ŚLUBNYCH BUKIETÓW
Powrót na górę