Fot. @kolorowa_dusza Fot. @kolorowa_dusza

INFLUENCER Z RZESZOWA: GABRIELA GRĘBSKA, CZYLI @KOLOROWA_DUSZA

W DOBIE INTERNETU NIKT NIE PODWAŻA WPŁYWU INFLUENCERÓW W SIECI. ŚWIETNE ZDJĘCIA, WSPÓŁPRACA ZE ZNANYMI MARKAMI, PROMOWANIE PRODUKTÓW I USŁUG, I OCZYWIŚCIE – MASA FOLLOWERSÓW NA KONCIE. PASJA CZY ZAWÓD MARZEŃ? W TRZECIEJ CZĘŚCI CYKLU ROZMAWIAMY Z GABRIELĄ GRĘBSKĄ.

Zarówno na blogu, jak również na Instagramie funkcjonujesz pod pseudonimem „Kolorowa dusza”. Jak wyglądały początki Twojej działalności w sieci i skąd pomysł na taki właśnie nick?

Bloga zakładałam 8 lat temu i byłam bardzo młodą dziewczyną, której po prostu się nudziło. Zawsze lubiłam modę, więc pewnego razu przeglądając pierwsze blogi „szafiarek” pomyślałam, że super by było mieć podobną stronę! Nie zastanawiałam się dłużej i stworzyłam „Kolorową duszę”, która funkcjonuje do dziś. Nazwa wzięła się od mojego charakteru w tamtym czasie – byłam młoda, nieśmiała i nie do końca miałam odwagę pokazywać wszystko to, co siedzi mi w głowie. A było w niej bardzo dużo kolorowych pomysłów ;-)

Mówi się, że Instagram skrupulatnie wypiera blogi. Jakie jest Twoje zdanie na ten temat?

Po części jest to prawdą. Ludzie stali się leniwi i wolą przeglądać obrazki, niż czytać różne, bardziej obszerne treści. Instagram jest wygodny, szybki do przeglądania, skupia wiele profili,  a blogi wymagają „większego” wysiłku
– trzeba wchodzić na poszczególne adresy pojedynczo. Z drugiej strony osoby, które jednak cenią szczegółowe artykuły na dany temat, na pewno będą
wolały wejść na bloga, niż czytać okrojoną wersję pod zdjęciem na Instagramie.

kolorowa 2

Gdzie bardziej się realizujesz? Na blogu czy na Instagramie?

Lubię to i to. Nie zawsze jestem w stanie stworzyć obszerny wpis na blogu i wtedy chętnie wrzucam „codzienne” zdjęcia na Instagrama. Nawiązuję interakcję z czytelnikami i stale podtrzymuję z nimi kontakt. Gdy mam więcej czasu i pomysłów wolę bloga, bo nie ogranicza mnie pod względem ilości zdjęć, treści. Tam też mogę trochę bardziej wykazać się kreatywnością. Mam też pewność, że to, co dodaję na bloga, zostanie tam na zawsze.

Jak wygląda Twoja codzienność? Jak duży wpływ ma na nią Twoja działalność w sieci?

Na co dzień zajmuję się księgowością w moim własnym biurze rachunkowym Aktówka w Rzeszowie. Własna działalność to dużo obowiązków, ale także przywileje, dzięki czemu mogę łączyć pracę z moim hobby – blogowaniem. W wolnych chwilach biorę aparat, robię zdjęcia i układam wszystko w całość na laptopie! ;) Księgowość jest w większości przypadków poukładana, natomiast w przypadku działania w sieci rozwijam swoją kreatywność.

Przyszło Ci kiedyś zmierzyć się z internetowym hejtem?

I to nie raz! Bloga prowadzę już od ponad 8 lat i w tym czasie wiele razy dostawałam niemiłe wiadomości dotyczące mnie, mojego wyglądu i wszystkiego co robię. Teraz już nie zwracam na to uwagi, bo wiem, że nie da rady dogodzić wszystkim – zresztą nawet bym tego nie chciała. Żyję i robię to, co mi się podoba i nie muszę się podporządkowywać innym, nieznajomym osobom.  

Influencerka z pasji czy z zawodu? Jak jest w Twoim przypadku?

Z pasji! W chwili kiedy zaczynałam prowadzić bloga nie było mowy o żadnym wynagrodzeniu. Dopiero po pewnym czasie pojawiały się pewne benefity i bardzo się cieszyłam, że w jakiś sposób moje poświęcenie jest wynagradzane. Dzięki wytrwałości teraz mogę dorobić na tym, co uwielbiam robić.

kolorowa 3

Jak podchodzisz do sponsorowanych współprac na Instagramie? Czy Twoim zdaniem można pozostać 100% autentycznym polecając usługi lub produkty odpłatnie?

Chętnie nawiązuję płatne współprace, ale tylko wtedy, jeśli są zgodne z moimi zasadami i faktycznie poleciłabym dany produkt/usługę swoim najbliższym. Spośród wszystkich propozycji o współpracę wybieram te najbardziej pasujące do mnie i mojego profilu. Odbiorcy od razu czują, jeśli coś robione jest na siłę. W przypadku wszystkich współprac ważne jest zachowanie naturalności i wkomponowanie reklamowanego produktu bez nachalności. Do każdej kampanii podchodzę kreatywnie i staram się, aby to wszystko ze sobą współgrało.

Na Twoim profilu nie brakuje zdjęć z Rzeszowem w tle. Jakie są Twoje ulubione miejsca w stolicy Podkarpacia?

Uwielbiam to miasto. Bardzo lubię miejsca, w których można zrelaksować się na świeżym powietrzu, po pracy. Mam tutaj na myśli Żwirownię oraz spacery, jazdę na rowerze/rolkach wzdłuż Wisłoka (zwłaszcza za Lisią Górę!). Oprócz nich, jest jeszcze piękny Park Papieski, Biały Ogród blisko rynku i Aleja Pod Kasztanami. Rzeszów posiada wiele świetnych restauracji, barów i kawiarni – często odwiedzam Konfiturę, Radość, Lord Jack, Powoli Cafe, Habanero, Wypiekarnię, Al Metro, Smacznego. W Rzeszowie znajdziemy również szkołę akrobatyki powietrznej Aerial Studio, gdzie wieczorami ćwiczę na szarfie.

Twoje największe zawodowe osiągnięcie to…?

Moja praca składa się z ciągu małych sukcesów.  Zebrałam bardzo dużą liczbę odbiorców, współpracowałam z cenionymi markami z całego świata, poznałam wiele ciekawych ludzi podzielających moje zainteresowania, otworzyłam własną firmę. Mam nadzieję, że te wielkie osiągnięcia są jeszcze przede mną :)

Rozmawiała MARIOLA SZOPIŃSKA-SĄDEK

 

 

Powrót na górę