KOLEKCJA KOBIECEJ GARDEROBY W MUZEUM OKRĘGOWYM W RZESZOWIE

PO RAZ KOLEJNY MUZEUM OKRĘGOWE W RZESZOWIE DOSTARCZA NAM ZAKLĘTYCH W HISTORII, MODOWYCH WRAŻEŃ. TYM RAZEM ZA SPRAWĄ KOLEKCJI KOBIECEJ GARDEROBY WRAZ Z ZESPOŁEM AKCESORIÓW, KTÓRE DZIĘKI DOFINANSOWANIU ZE ŚRODKÓW MINISTRA KULTURY I DZIEDZICTWA NARODOWEGO, STANOWIĄ NIEZWYKŁĄ WYSTAWĘ. TO PO PROSTU TRZEBA ZOBACZYĆ.

MODOWY WEHIKUŁ CZASU

154 obiekty – właśnie tyle liczy cenny zespół akcesoriów, tworzących niezwykłą kolekcję. Aż 153 przedmioty zostały nabyte od kolekcjonerki, Hanny Szudzińskiej, a jeden – amerykańska suknia secesyjna została pozyskana od osoby prywatnej za pośrednictwem Sopockiego Domu Aukcyjnego – Galerii w Gdańsku. Prezentowana aktualnie kolekcja jest istotnym rozwinięciem i uzupełnieniem projektów prezentowanych w latach 2016-2017, które rozwinęły jedną z wiodących muzealnych kolekcji, czyli historycznych strojów i akcesoriów mody damskiej. Spacer po pomieszczeniu, w którym znajduje się zbiór muzealny, jest jak prawdziwa podróż w czasie. Za witrynami widzimy niesamowite suknie, szale, nakrycia głowy i obuwie, pamiętające przemiany stylu od drugiej połowy XIX wieku do lat 30-tych XX stulecia. Wśród nich znajdują się trzy eleganckie suknie dzienne, które są doskonałym przykładem trwającej w latach 1860-70 mody na krynolinę. Staniki czy też koronkowe szale są elementami XIX-wiecznego długiego stroju, a francuskie i włoskie nakrycia głowy to prawdziwy powiew moderny w modzie lat 1915-30. Asymetryczna forma, nietuzinkowe wykończenie, widzimy np. kapelusz z Domu Mody House of Worth, czyli jednego z najlepszych w Paryżu z 1915 roku, czy też turban rzymski z lat 30. XX wieku. Na wystawie podziwiać można sześć par obuwia, wśród nich pantofle, czółenka i trzewiki z lat 1886-1930. Jednej z par towarzyszy nawet oryginale pudełko, w które wiele lat temu zostały spakowane po zakupie. Swoją historię prezentują także ślubne czółenka z 1886 roku, których wykonanie to prawdziwy szewski majstersztyk. Większość egzemplarzy posiada oryginalne wszywki firmowe, tłoczenia na podeszwach, w niektórych parach również odręczne napisy. Prawdziwą gratką jest też plakat reklamowy, pod względem ikonografii – rodem z bajki o Kopciuszku, przedstawiający satynowe pantofelki szyldu Daniel Green – co najciekawsze – marki prosperującej do dzisiaj.   

garderoba2

KOLORY I DETALE

Osiemnaście rzadkich okazów subtelnych parasolek, to nabytki pochodzące z okresu 1870 r. do lat 40. XX wieku i są one głównie zachodnioeuropejskiej proweniencji, niekiedy również wykonane w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej. Muzealna kolekcja prezentuje prawdziwy przekrój funkcji, materiałów oraz kolorów dodatków, wykonanych z ogromną precyzją i dbałością o szczegół. Doskonałym przykładem są wyrafinowane rączki parasolek – wykonane z drewna, srebra, porcelany lub szkła w najbardziej fantazyjnych kształtach, np. łabędziej głowy lub szklanej półkuli z trójwymiarowym wizerunkiem psa. My kobiety wiemy nie od dziś, że siła tkwi w dodatkach. Finezyjne wachlarze w mocnych kolorach, zdobiące witrynę galerii, są doskonałym tego potwierdzeniem. Pięćdziesiąt trzy wachlarze, które trafiły do zbiorów rzemiosła artystycznego, nie tylko znacznie wzbogaciły już istniejący zbiór, ale przede wszystkim doskonale go urozmaiciły. Obiekty powstawały w okresie I połowy XIX wieku do roku około 1920. Wśród wachlarzy widzimy okazy głównie francuskie, finezyjne, luksusowe, zaskakujące formą, wykończeniem i kolorem. Nie brakuje egzemplarzy z delikatnych tkanin takich jak jedwab, satyna, atłas czy tafta lub koronka. Zobaczyć można także wachlarze papierowe, m.in. z Japonii i Chin. Wśród wachlarzowych dekoracji dominują te przedstawiające sceny dworskie, alegoryczne oraz kompozycje floralne. Nie brakuje też efektownych haftów, cekinów, metalowych nici, a nawet niezwykle rzadkiej rybiej łuski. Widowiskowe i trudne do przeoczenia są eleganckie wachlarze piórkowe, najczęściej w imponujących rozmiarach i kolorach.  

garderoba3

TOREBKI W HISTORII

Pięćdziesiąt cztery wyjątkowe torebki zachwycają formą, materiałem i zdobieniem. Najstarsza z nich pochodzi z początku XIX wieku, najmłodsza z połowy wieku XX. W zespole znalazły się torebki dopełniające kreacje wieczorowe i te typowo dzienne. Ponad połowa z nich to wyroby kaletnicze, w tym także eleganckie kopertówki z okresu art deco, z tłoczonej skóry. Wśród zbiorów znalazła się także torebka w całości pokryta dalekowschodnimi scenami, a także taka, która została wykonana z futra norkowego. Eleganckie torebki w niewielkich rozmiarach, kunsztownie zdobione srebrnymi, złoconymi i metalowymi oprawami, swoim wyglądem nieznacznie odbiegają od modeli dostępnych dzisiaj na rynku. Wśród modeli szczególną uwagę zwracają maleńkie torebeczki z kolczugi, sprawiające wrażenie tak mało pakownych, że pomieściłyby jedynie przedmiot niewiększy niż pierścionek. Jak się okazuje, są to torebki dla lalek z początków XX wieku. Większość okazów posiada oryginalne wszywki firmowe, niektóre pamiętają najpiękniejsze wspomnienia swoich właścicielek, np. za sprawą zachowanych wewnątrz biletów z podróży, a nawet pamiątkową fotografią. To po prostu trzeba zobaczyć, tego po prostu trzeba doświadczyć. Kunszt wystawy docenią nie tylko wielbiciele mody, ale także – a może nawet przede wszystkim – historii.

MARIOLA SZOPIŃSKA-SĄDEK

Powrót na górę