Fot. M. Andrysiak Fot. M. Andrysiak

Pojęcie trendów jest dla nudziarzy

Twierdzi, że każdy może wyglądać dobrze, jeśli pokocha siebie. Inspiruje i wyznacza trendy. Maja Sablewska pomaga odnaleźć piękno w sobie. Osobiście spotkać będzie ją można 19 października w Millenium Hall, a już dziś kilka słów o... – no właśnie, przeczytajcie.

 

Czy oprócz tego, że jesteś stylistką, jesteś również terapeutką?

Jestem doradcą wizerunkowo-modowym i chcę robić w życiu coś pożytecznego. Pomagając innym – pomagamy sobie. Czy terapeutką? To już nie mnie oceniać. Zawsze chciałam studiować psychologię. W swoim programie „Sablewskiej sposób na modę” podkreślasz, że to, jak jesteśmy postrzegani, tkwi w naszej głowie. Tylko my jesteśmy w stanie zaakceptować siebie pod ubraniem, nikt za nas tego nie zrobi. I tam właśnie tkwi sekret naszej egzystencji. Tylko będąc pewnymi siebie możemy spełniać swoje marzenia.

 

Na Twoim blogu przeczytałam, że moda zaczyna się pod ubraniem. Co to znaczy?

Moda dla każdego znaczy coś innego, dla jednych to śledzenie trendów, dla innych zakupy lub kolorowe gazety. Dla mnie moda to kreowanie osobowości, wyrażanie siebie. Moda zaczyna się pod ubraniem, bo kiedy zaakceptujemy siebie bez ubrania, możemy bawić się modą w jej całej rozciągłości.

 

Co myślisz o stylu Polek? Jak wypadamy na tle innych miast europejskich?

Wypadamy coraz lepiej, ale jeszcze nie najlepiej. Ciągle mamy za mało odwagi, ulegamy konwenansom i boimy się krytyki. Poza tym jesteśmy mało konsekwentne, skaczemy z jednego stylu w drugi, jak z kwiatka na kwiatek.

 

A jak wygląda Polski mężczyzna?

Bardzo klasyczny, ale dalej przeciętny.

 

Większość najbardziej cenionych domów mody ogłosiło, że nie istnieje pojęcie trendu na kolejny sezon. Możemy nosić wszystko, bo każdy ubiór wpisze się w konwencję jakiegoś projektanta. Co o tym myślisz?

Wow! Mówię o tym od zawsze. Dla mnie pojęcie trendów jest dla nudziarzy. Trendy dobieramy do stylu, nie odwrotnie. Poza tym w modzie prawdziwej zawsze dozwolony był eklektyzm...

 

Wybierz jeden jesienny must-have.

Koszula w kratę.

 

Pięć rzeczy, które powinny znaleźć się w szafie kobiety i pięć w szafie mężczyzny.

Zachęcam do lektury „10 sposobów na modę wg Mai Sablewskiej”. Tam znajdziecie odpowiedzi. Na pewno dżinsy i biały t-shirt to powinna mieć i kobieta i mężczyzna w szafie. Wygodne buty sportowe i eleganckie.

 

Kto jest Twoją ikoną stylu?

Coco Chanel.

 

Zdradź nam jeden ze swoich trików – jak zawsze wyglądać dobrze?

Zasada trzech kolorów. Kiedy zakładasz na siebie nie więcej niż 3 kolory – zawsze będziesz wyglądać dobrze.

 

Kochasz tatuaże. Opowiesz nam o swoich? Co symbolizują?

Nie lubię rozmawiać o tatuażach, to bardzo osobista sprawa. Są sensualne, mistyczne i traktuję je jak biżuterię. Śmieję się, że to mój najzdrowszy nałóg.

 

Byłaś kiedyś w Rzeszowie?

Tak. Dawno temu na koncercie z Dodą.

 

Czego możemy spodziewać się 19 października w Millenium Hall?

Szaleństwa, zabawy modą i praktycznych porad dla każdego, kto się pojawi. Chciałabym, aby wszyscy znaleźli swój sposób na modę. I robili zakupy z uśmiechem na ustach.

 

Wiem, że spotkasz się z podkarpackimi blogerkami. Dla niektórych dziewczyn jesteś wyznacznikiem stylu. Jak czujesz się w tej roli?

Bardzo odpowiedzialnie, ale jak zwykle postawię na autentyczność!

 

Rozmawiała Barbara Święch

 

Więcej w tej kategorii: « Nietuzinkowe zegarki Moda na stoku »
Powrót na górę