Fot. Jarek Fazur Fot. Jarek Fazur

Hadra z puszczy

Zespół Hadra tworzą młodzi ludzie z Kolbuszowej, Kolbuszowej Górnej i Rzeszowa. Od ponad dwóch lat popularyzują muzykę ludową regionu a ostatnio zrealizowali autorski projekt „Co w puszczy piszczy? Gwara i muzyka Lasowiaków”. Co to takiego?

 

Dlaczego wzięliście na warsztat muzykę Lasowiaków, skąd pomysł?

Janusz: Gramy w Puszczy Sandomierskiej. To był dość naturalny wybór, tym bardziej, że teren jest przez kapele folkowe niewyeksploatowany. Są kapele grające tutejszą muzykę tradycyjnie, ale folkowych jest mało, a dobrze by było, żeby ktoś tutejszą muzykę opowiedział na nowo.

 

W jaki sposób udało Wam się zdobyć finanse na zrealizowanie projektu?

Justyna: Dla nas ważne jest nie tylko samo granie i zabawa, jaką czerpiemy ze wspólnych prób i koncertów, ale mamy poczucie pewnej misji polegającej na kontynuacji muzycznych tradycji ludowych naszego regionu. Zakończyliśmy właśnie nasz autorski projekt „Co w puszczy piszczy? Gwara i muzyka Lasowiaków”. To właśnie dzięki niemu udało nam się nagrać materiał na nasz pierwszy album. Od dłuższego czasu chcieliśmy zrobić kolejny krok i udostępnić szerszemu gronu naszą muzykę. Wiedząc, że pojawiła się możliwość wnioskowania o środki na oddolne inicjatywy lokalne postanowiliśmy połączyć przyjemne z pożytecznym i stworzyć projekt edukacyjno-artystyczny dla dzieci i młodzieży. Zorganizowaliśmy również cykl warsztatów na temat gwary i pieśni lasowiackich. Ich uczestnicy pojechali z nami do studia nagraniowego i nagraliśmy wspólnie „Lasowiaczka”. Jak się okazało, animacja kultury nie jest łatwym zajęciem, ale szczęśliwie doprowadziliśmy projekt do końca. Inicjatywa dofinansowana byłą z dotacji przyznanej ze środków konkursu „Akademia aktywnych Obywateli – Podkarpackie Inicjatywy lokalne”, który realizowany jest w ramach Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich.

 

Nieodłącznym elementem projektu był udział młodzieży. Czy spotkaliście się z dużym zainteresowaniem?

Natalia: W projekcie postawiliśmy sobie jeden, najważniejszy cel, nazwaliśmy go: zachowanie ciągłości ludowej tradycji muzycznej z terenów Puszczy Sandomierskiej. Chodzi o to, by wśród młodych ludzi z terenu gminy Kolbuszowa propagować kulturę ludową, pokazywać, że nie jest wstydem mówienie o Lasowiakach. Wśród młodych panuje teraz takie przekonanie, że wszystko, co związane z ludowością jest głupie, bo nie jest modne i pokazywane w komercyjnych mediach. Utrudniło nam to na początku znalezienie chętnych do naszego projektu, ale się udało! Mieliśmy wspaniałą grupę młodych ludzi w wieku od 10 do 18 roku życia, z którymi bardzo miło się pracowało. Uczestniczyli we wszystkich zajęciach i okazało się nawet, że niektórzy z nich znają jakieś stare lasowiackie piosenki, albo słowa w tejże gwarze. Mam nadzieje, że ich świadomość kultury ludowej wzrosła i nie skończy się wraz z zakończeniem projektu.

 

W jaki sposób można posłuchać efektów Waszego pobytu w studio?

Justyna: Nagranie jest dostępne za darmo w internecie, na portalu Youtube. Mamy nadzieję, że uda nam się wydać albumu w wersji płytowej. Zainteresowanym polecam śledzenie naszego fanpage’a, gdzie na bieżąco informujemy o naszych poczynaniach.

 

Czy obserwujecie wzrost zainteresowania kulturą ludową wśród młodzieży?

Natalia: Myślę, że nie można jeszcze mówić o wzroście zainteresowania, ale faktem jest, że młodzi ludzie po prostu zauważają, że jest coś takiego jak gwara lasowiacka, muzyka lasowiacka, jakieś obyczaje, obrzędy. Na razie przestają być obojętni, zobaczymy, co będzie dalej.

Zebrał Bartłomiej Skubisz

 

Powrót na górę