GetMeHigh na Świeżym 2019 GetMeHigh na Świeżym 2019

W Rzeszowie znów słychać prawdziwe Techno: 2-4 sierpnia 2019

43 godziny, 2 sceny, 33 wykonawców, piękny, widokowy teren w niewielkiej odległości od Rzeszowa.

GetMeHigh na Świeżym 2019. Są ze mną Grzegorz (alchemik), oraz dwóch Michałów (apogenic i mourner), założyciele kolektywu ARYTMIA, członkowie ARYTMIA/GetMeHigh, organizatora jedynego w swoim rodzaju Festiwalu Muzyki Elektronicznej w rejonie. Zapraszam do rozmowy.

 

jemmaliny: Jak całe to zamieszanie się zaczęło? Skąd zainteresowanie muzyką elektroniczną?

alchemik: Jeśli chodzi o mnie, z muzyką jestem związany od dzieciństwa. Lata nauki gry na różnych instrumentach zrobiły swoje. Szkoła podstawowa to fascynacja twórczością Jean-Michelle Jarre’a. Niestety były to czasy PRL i ciężko było zdobyć jakiekolwiek nagrania choćby na kasecie magnetofonowej. Jedynym „dostawcą” tego typu rozrywki był wówczas odbierany z satelity kanał MTV. Tam też po raz pierwszy zobaczyłem i usłyszałem niemiecką grupę Kraftwerk, podczas transmitowanego na żywo koncertu. Czterech gości z elektronicznymi instrumentami, bez scenografii i przy niewielkim wsparciu oświetlenia dawało takie show, które utkwiło mi to głęboko w pamięci i zacząłem coraz bardziej interesować się muzyką tego typu. Przełom i początek fascynacji elektroniczną muzyką taneczną nastąpił wraz z ukazaniem się na rynku płyty Experience angielskiej grupy The Prodigy. Kolejne kilkadziesiąt lat, kolejni wykonawcy, coraz to nowe style i… jesteśmy tutaj.

q1

jemmaliny: Skoro muzyka taneczna to także kluby. Gdzie w tym wszystkim był Rzeszów?

alchemik: Jednymi z pierwszych rzeszowskich „techno party” były imprezy rozkręcane przez Yaosa i niestety nieżyjącego już Grega Crack’a, w Rzeszowskim klubie Akademia. Był to koniec lat 90-tych ubiegłego wieku. Ww. dj-e prezentowali szeroki wachlarz muzyki. Można było pobawić się do utworów z różnych zakamarków muzyki elektronicznej, od Chemical Brothers, Future Sound Of London po Leftfield, Astral Projection czy też psytrance’owy Hallucinogen. Klub odwiedzali również goście spoza Polski przyciągając tłumy fanów muzyki techno. Zdarzało się, że mogąca pomieścić około 1000 osób Akademia pękała w szwach. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy i jak szybko muzyka techno opanowała Rzeszów, tak szybko z niego zniknęła, a elektroniczne bity można było usłyszeć jedynie sporadycznie, na niewielkich imprezach klubowych bądź domówkach. Z końcem XX wieku rzeszowska scena techno zamarła.

q2

jemmaliny: I nadszedł rok 2004.

apogenic: Tak. Rok 2004 stworzył grupę Arytmia. A właściwie stworzył ją w swojej głowie mourner i śmiało mogę powiedzieć, że to jego dziecko. Cel? Reanimacja szeroko pojętej rzeszowskiej subkultury techno. Tylko kto tego dokona? Znaliśmy się od dawna bo studiowaliśmy na jednej uczelni. Kinga, mourner, alchemik i ja, apogenic. Tak powstał trzon Arytmii. Mieliśmy dużo zapału do pracy i wiele pomysłów. Niestety wszystko to przesłaniał jeden, zasadniczy problem. Nie mogliśmy znaleźć odpowiedniej miejscówki, w której nasze pomysły mogłyby być realizowane. Rzeszowski rynek klubowy nie miał wówczas zbyt wiele do zaoferowania. Jako że byliśmy na początku obranej „drogi”, za cel obraliśmy imprezownie stosunkowo niewielkie. Niestety hasło „techno” wzbudzało u ich jedynie negatywne emocje i takie też były najczęściej ich odpowiedzi na przedstawiane przez nas oferty współpracy. Jeżeli więc nie chcą nas najmniejsi czemu nie uderzyć do największych? W Rzeszowie w tym czasie, nieustannie, prężnie działał największy w tej części kraju klub Akademia. Otwarty na wszelkie niestereotypowe pomysły i inicjatywy manager klubu Robert Wróbel (prywatnie przyjaciel alchemika), po krótkiej rozmowie dał nam zielone światło. Techno wróciło do Akademii. Pierwszą imprezą pod szyldem Arytmii była „Reanimacja muzyki”. Odbyła się w dużej sali klubu, mogącej pomieścić do 1000 osób. Zagrali mourner, apogenic i alchemik. W ten właśnie sposób dokonała się reanimacja rzeszowskiej sceny techno. Niestety, w tamtym czasie, imprezy w stylu techno nie przyciągały tak znacznej ilości fanów jak było to w końcowych latach XX wieku Dlatego też kolejne rave’y spod znaku Arytmii zostały przeniesione do górnej, mniejszej Sali klubu zwanej Azylem. To właśnie tam, przez ponad rok, odbywała się cykliczna „Elektroniczna Perwersja”. Mocne bity serwowali głównie mourner, apogenic, lament i alchemik a klimat tych imprez przetrwał w świadomości wielu uczestników do dziś. Niestety w roku 2006 właściciele kluba zdecydowali o zakończeniu działalności co automatycznie zakończyło naszą działalność w tym miejscu.

q3

jemmaliny: I znów zostaliście bez klubu?

mourner: Niestety tak. I to był czas kiedy nasze drogi na kilka lat się rozeszły. Niektórzy wyjechali z Rzeszowa, inni założyli rodziny, zmieniły się priorytety. W tym czasie do Arytmię opuścił Lament natomiast dołączyli m.in. b-Art, później Zieminsky. Aktualnie, już jako Arytmia/GetMeHigh (www.getmehigh.pl), liczymy 9 członków: alchemik (Rzeszów), Apogenic (Zamość), b-Art. (Rzeszów), PI (Kraków), Melodee (Rzeszów), Mourner (Warszawa), Said (Rzeszów), Trimetria (Rzeszów), Zieminsky (Rzeszów).

jemmaliny: Zostawmy przeszłość, porozmawiajmy o tym co aktualne. Czy w czasach wszechobecnej EDM czyli tzw. muzyki klubowej jest miejsce dla tego, co proponujecie jako GetMeHigh? Czy w Rzeszowie jest miejsce, gdzie można posłuchać i pobawić się przy dobrej muzyce elektronicznej?

apogenic: Biorąc pod uwagę kluby oferujące elektroniczną muzykę taneczną wszystko zaczyna się i kończy w jednym miejscu, a mianowicie gramy to co modne. Podobnie jak kilkanaście lat wstecz, managerowie klubów poszukują zazwyczaj gatunków popularnych, rzadko otwierają się na nowe, ŚWIEŻE brzmienia. W większych miastach nowe, elektroniczne nurty wybrzmiewają w kawiarnianych ogródkach czy restauracyjnych patio. W Rzeszowie, w tego typu miejscach możemy jedynie usłyszeć hity radiowego lata z radiem, bo to jest bezpieczne i spójne z masowym nurtem. Póki co, jedynymi miejscami otwartymi na nasze imprezy są rzeszowski klub Vinyl oraz CafePub Niezła Sztuka. Trzeba jednak zauważyć, że coraz częściej zwracają się do nas managerowie bądź właściciele zlokalizowanych przy rzeszowskim rynku restauracji bądź kawiarni, proponując wieczory z elektroniczną muzyką na żywo w swoich letnich ogródkach.

q6

jemmaliny: A teraz wisienka na torcie. GetMeHigh Na Świeżym. Skąd pomysł na tego typu imprezę? Dodam, że pierwsza edycja festiwalu miała miejsce 4 sierpnia ubiegłego roku.

mourner: Kilkanaście lat działalności muzycznej w rejonie pozwoliły w dużym stopniu ocenić miejscowy rynek, poznać na co jest zapotrzebowanie, a czego jest zbyt wiele. Dodatkowo, przez cały ten czas obserwowaliśmy różne inicjatywy wielu utalentowanych, młodych ludzi, próbujących robić coś na własną rękę, w swoich składach. I tutaj pojawiła się idea GetMeHigh Na Świeżym, eventu skierowanego do działających organizatorów i skupiających ich w jednym kolektywie. Połączyliśmy zapał, energię wielu ludzi i stworzyliśmy coś, czego w Rzeszowie jeszcze nie było. GetMeHigh na Świeżym. Należy tutaj dodać, że stało się to możliwe dzięki Iwonie i Kamilowi, właścicielom Parku Rozrywki Malawa Fun Park (http://www.malawafunpark.pl), dysponującym pięknymi, widokowymi terenami położonymi w niewielkiej odległości od Rzeszowa. Z założenia pierwsza edycja GetMeHigh na Świeżym miała być pewnego rodzaju testem, wydarzeniem muzycznym dla kilkudziesięciu osób, które miało dwa zasadnicze cele: dostarczyć miłośnikom muzyki techno wielu pozytywnych emocji, a nam, organizatorom pomóc w sformułowaniu odpowiedzi na wiele nurtujących pytań. Jak się okazało oba cele zostały osiągnięte. Zainteresowanie eventem przerosło nasze oczekiwania. W trwającym bez przerwy przez 24 godziny wydarzeniu wzięło udział, o ile dobrze pamiętam, ponad 200 miłośników muzyki elektronicznej, na scenie gościliśmy czołówkę lokalnych dj’ów, a o wrażenia dźwiękowe zadbał zaprzyjaźniony MPN Sound System. Dla nas, organizatorów była to kolejna, ale biorąc pod uwagę skalę przedsięwzięcia pierwsza, lekcja, dzięki której staliśmy się bogatsi o nowe doświadczenia, które aktualnie wykorzystujemy przy organizacji drugiej edycji festiwalu. Należy dodać tutaj, że w skali województwa nie ma innego wydarzenia na świeżym powietrzu oferującego muzykę jak ta, prezentowana przez nas. Wierzymy, że dzięki temu prawdziwe brzmienie techno oraz innych, często niszowych, elektronicznych brzmień trafią na podatny grunt w naszym mieście.

q4

jemmaliny: Jak wspomniałeś wcześniej, w tym roku fani muzyki techno mogą spodziewać się drugiej edycji GetMeHigh na Świeżym?

alchemik: Tak. Szalony pomysł, który zmaterializował się w roku 2018 jako trwający 24 godziny mini festival rave pod gołym niebem wraca z jeszcze większym impetem. Trwają energiczne przygotowania do eventu, który odbędzie się w dniach 2-4 sierpnia tego roku. Gospodarzem, podobnie jak w roku ubiegłym będzie Park Rozrywki Malawa Fun Park  logoFunpark (http://www.malawafunpark.pl). Wszystkim miłośnikom muzyki elektronicznej oferujemy trwające 43 godziny wydarzenie muzyczne, tym razem podzielone na 2 sceny: przepełnioną bezkompromisową twardą nutą @rave pit (techno, acid techno, hard techno, industrial/dark techno, hardgroove) oraz oferującą lżejsze brzmienia @deep spot (deep house, tech house, progressive house, dub, downtempo, ambient, chillout, ethereal techno). Muzycznych wrażeń dostarczy 33 wykonawców, w tym goście specjalni: T A K A live czy Hellboy, a wszystko to w całość połączy znane i cenione na całym świecie nagłośnienie Funktion One od Nowa Fala Akustyczna Funktion-One. Chillout w ciągu dnia, w malowniczym, zapierającym dech w piersiach otoczeniu, umili zespół Jeszcze 8 godzin. Dodatkowo pełne zaplecze gastronomiczne oraz atrakcje oferowane przez Park Rozrywki Malawa Fun Park. Jak widać mnóstwo atrakcji przed nami, a wszystkich zainteresowanych zapraszam na stronę www.getmehigh.pl oraz stronę wydarzenia GetMeHigh na Świeżym 2019 na portalu Facebook.

jemmaliny: Powiedzcie jeszcze gdzie szukać Was w internecie?

mourner: Wszelkie informacje dotyczące naszej działalności można znaleźć na stronie http://getmehigh.pl oraz profilach społecznościowych. Zapraszamy także do zasilenia szeregów facebook’owej grupy getmehigh.

jemmaliny: Dziękuję Wam za rozmowę. Widzimy się zatem 2 sierpnia na GetMeHigh na Świeżym?

alchemik, apogenic mourner: My również dziękujemy, a wszystkich pozytywnie zakręconych zachęcamy do wsparcia budowy programu poprzez zakup biletów i wzięcia udziału w jedynym w swoim rodzaju rave pod gołym niebem.

q7

 

Więcej w tej kategorii: « RZESZÓW NA KONCERTACH THE PRODIGY
Powrót na górę