Robert Glasper Experiment Black Radio 2

blackradioBlue Note Records, 2013

Nie lada wyzwaniem jest nagrywanie kontynuacji albumu, który okazał się jedną z najlepszych płyt w 2012 roku i zgarnął nagrodę Grammy w kategorii „Najlepszy album R&B” będąc mocno jazzowym i ambitnym albumem na tle mainstreamowych konkurentów. Robert Glasper podjął rękawicę i podarował swoim słuchaczom „Black Radio 2”.

Płyta nie uniknie porównań do swojej wręcz perfekcyjnej poprzedniczki, która była powiewem świeżości na scenie. Tym razem nie było efektu zaskoczenia i nowości, a do tego doszła wysoko postawiona poprzeczka. „Black Radio 2” zdaje egzamin, choć nie porywa aż tak jak część pierwsza, co nie znaczy, że nie porywa wcale. Jest to kawał świetnie zagranej i wyprodukowanej muzyki opartej na rytmie i klimatycznych akordach klawiszy. Wszystko utrzymane w specyficznym „glasperowym” stylu. Świetnie brzmi singlowy „Calls” z Jill Scott i dynamiczny „I Stand Alone” w wykonaniu Commona i Patricka Slumpa. Mnie najbardziej cieszy pojawienie się dawno niesłyszanych, ale przecież zawsze świetnych: Brandy (surowy, wręcz hip-hopowy utwór „What are We Doing”) i Dwele (w pogodnym „No Worries”). W kolejnych utworach usłyszymy takich tuzów jak Norah Jones (we wręcz drum and bassowym kawałku), Faith Evans, Snoop Dogg (nie do końca tu pasujący), Lupe Fiasco czy Emeli Sande. Płytę zamyka magiczny utwór „Jesus Children of America”, przywodzący na myśl napisy końcowe filmów Spike`a Lee. Znając Roberta Glaspera i jego gości można było w ciemno założyć, że krążek będzie trzymał poziom. Jest rasowo i ze smakiem. „Black Radio 2” to kolejny dowód na to jak wiele łączy ze sobą świat jazzu, soulu i hip-hopu.

Bartłomiej Skubisz

Powrót na górę