Beady Belle Cricklewood Broadway

beady belleBeady Belle Cricklewood Broadway Jazzland Recordings, 27.03.2013

Czy można przykuć uwagę i zapaść w pamięć słuchaczy, nagrywając po prostu solidny, dobrze brzmiący, zagrany i zaśpiewany album? Ciężko powiedzieć, ale taki jest właśnie najnowszy 6. już album norweskiej formacji Beady Belle. Muzycznie i brzmieniowo momentami przypomina mi ostatnie dokonania Poluzjantów. Dobry, niebanalny pop z elementami elektroniki i acid-jazzu. Szczególnie udany jest początek płyty i dwa najbardziej zapadające w pamięć utwory: „Saved” i „So far so good”. Fani grupy na pewno będą usatysfakcjonowani i wdzięczni za niezawodność Beady Belle przy kolejnych krążkach, a sama grupa nigdy nie aspirowała do zdobywania szturmem list przebojów i świadomie obrała konsekwentną drogę mozolnego budowania pozycji kolejnymi solidnymi albumami. Udaje jej się to jak najbardziej.

Czytaj dalej...