DAWNE GRY I ZABAWY

W KOŃCU MOŻNA CIESZYĆ SIĘ ŁADNĄ POGODĄ I „WYCIĄGNĄĆ” DZIECI SPRZED EKRANÓW KOMPUTERÓW I TELEWIZORÓW NA PODWÓRKA. PORA POKAZAĆ IM, JAK KIEDYŚ RODZICE SPĘDZALI CAŁE DNIE NA GRACH I ZABAWACH PRZED
BLOKAMI CZY DOMAMI.

PODCHODY

To absolutnie kultowa pozycja, więc warto przypomnieć jej zasady. W klasycznej wersji uczestnicy dzielą się na dwie grupy – jedna grupa ucieka, druga grupa ją goni. Pierwsi dostają zapas czasu, by oddalić się od kolegów, zostawiając im namalowane kredą strzałki (na drzewach, chodniku czy budynkach). Można także wcześniej przygotować rozmaite wskazówki, np. w formie rebusów czy nawet łamigłówek. Grupa pościgowa może mieć wyznaczony limit czasu na złapanie uciekinierów, ale zabawa może też trwać aż do skutku.

SKAKANKA SZCZUR

Ta zabawka ma wielorakie zastosowanie. Można pojedynczo przez nią skakać, ale do kupienia są również skakanki bardzo długie. Może wówczas przez nią skakać jednocześnie kilka osób. Ta osoba, która się skuje, automatycznie jest eliminowana i zabawę wygrywa ten, który skakał jak najdłużej. Kolejnym zastosowaniem skakanki była zabawa w tzw. szczura.  Polegała ona na tym, że jedna z osób brała skakankę (lub dwie związane ze sobą) i kręciła nią nisko nad ziemią dookoła siebie. Pozostałe osoby stojące w kręgu musiały nad nią przeskakiwać. Komu się nie udało, zostawał szczurem i teraz on kręcił skakanką.

PALANT

Gra ta przypomina grę w baseball, ale jest o wiele prostsza, jeśli chodzi o zasady. Do gry potrzebny jest solidny kij (w sklepach można już bez problemu kupić kij baseballowy), gumowa lub tenisowa piłeczka i oczywiście dwie drużyny młodych sportowców. Punkty dla swojej drużyny zdobywało się za celne i mocne odbicia oraz szybki sprint do wyznaczonych baz.

DWA OGNIE, CZYLI ZBIJAK

Jest to bardzo fajna gra zarówno dla dziewczynek, jak i chłopców. Podzieleni na dwie drużyny gracze zajmują miejsca po dwóch stronach linii środkowej i rzucają w przeciwników piłką. Dodatkowo za linią końcową, a więc za plecami zawodników z każdej drużyny, stoją zawodnicy z drużyny przeciwnej, tzw. „matki”. Każdy, kto oberwał piłką od rywala, schodzi z boiska. Na koniec w pole wchodzi matka. Przegrywa ta drużyna, która straci wszystkich zawodników.

KAPSLE

Do gry wystarczy zebrać kilka kapsli (po oranżadzie w butelce lub (niestety) po piwie), kredą narysować na betonie trasę wyścigu.  Na zmianę każdy z uczestników pstryka swój kapsel tak, aby pokonując całą trasę (i nie wypadając z niej) dotarł do mety. Jeśli kapsel wypadnie to gracz wraca na poprzednie miejsce albo na sam początek, w zależności od ustaleń. Dawniej malowało się lub wyklejało kapsel ulubionymi bohaterami z bajek lub flagami różnych państw. Dodatkowo, aby je obciążyć, podklejało się je plasteliną.

W NOŻA

15-20 lat temu widok nastolatka z nożem na podwórku nie budził tak dużych obaw co obecnie. Dlatego w tą grę proponuję zagrać w obecności osób dorosłych. Potrzebny jest kawałek ziemi (najlepiej bez trawy, wcześniej można ziemię polać trochę wodą, aby nóź dobrze się wbijał) lub ubity piasek w piaskownicy. W zaznaczone pole przeciwnika rzuca się nożem i w ten sposób odkrawa jego powierzchnię. Wygrywa ten, kto wykroił dla siebie największą powierzchnię.

 KATARZYNA MICAŁ

Powrót na górę