Fot. Paweł Olearka, Stylizacja: Basia Olearka Fot. Paweł Olearka, Stylizacja: Basia Olearka

10 LAT DAYANDNIGHT

TYLKO MY WIEMY, ILE DNI&NOCY UPŁYWAŁO NAM NA PRACY NAD KOLEJNYMI WYDANIAMI MAGAZYNU, KTÓRY WŁAŚNIE CZYTASZ. ALE TO RÓWNIEŻ TY, WY, NASI CZYTELNICY I PARTNERZY BIZNESOWI JESTEŚCIE INSPIRACJĄ I BODŹCEM MOTYWUJĄCYM DO DZIAŁANIA. RAZEM STWORZYLIŚMY SOLIDNĄ MARKĘ, KTÓRA ROZWIJAŁA SIĘ PRZEZ OSTATNIE 10 LAT.

 

W ciągu 10 lat magazyn Day&Night zmieniał się zgodnie z pojawiającymi się na rynku trendami i nowinkami z zakresu szeroko pojętego lifestylu. Przez cały ten czas jednak staraliśmy się być opiniotwórczym źródłem informacji o kulturze, sztuce, muzyce, modzie, zdrowiu, urodzie, sporcie, nowinkach technicznych i wszystkim tym, co interesuje naszych odbiorców. 10 lat obecności na rynku nie może być przypadkiem. Przez cały ten czas robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, by spotkanie odbiorców z Day&Night było wielopłaszczyznowe, intuicyjne i przyjemne. Jako jedyny lifestylowy magazyn w regionie staramy się systematycznie dostarczać Ci wrażeń. Mamy nadzieję, że kilka razy nam się udało. Zwłaszcza, że Day&Night to nie tylko magazyn w formie drukowanej, ale także nasz świat online, za sprawą którego cieszymy się stałym kontaktem z Tobą. Nie odpuszczamy z trendami z zakresu digitalizacji, nieustannie starając się utrzymywać wysoką pozycję w sieci. Jak zawsze zapraszamy Cię do systematycznego odwiedzania naszego fanpage'a na Facebooku. Day&Night relacjonuje, opisuje, informuje, o najciekawszych, najważniejszych i największych wydarzeniach kulturalnych, rozrywkowych, sportowych, muzycznych i modowych. Wielu emocji wciąż dostarcza sztandarowy konkurs „Gratisy”, w ramach którego niezmiennie od 10 lat obdarowujemy Czytelników atrakcyjnymi nagrodami wprost od naszych reklamodawców. Zależy nam na uniwersalnych treściach i na zawartości, w której każdy odnajdzie coś dla siebie. Właśnie dlatego treści kulturalne przeplatamy z tymi modowymi, związanymi z urodą, sportem i rekreacją. Od lat dostarczamy Ci również solidną dawkę dziennikarstwa subiektywnego w postaci kultowych już felietonów, a także recenzji polecanych przez nas płyt, książek i kosmetyków. I najlepsze jest to, że wcale nie musisz mieć pod ręką aktualnego wydania, żeby cieszyć się lekturą. Wystarczy smartfon i dostęp do Internetu, gdzie za sprawą naszego kanału na platformie wydawniczej ISSUU za pomocą kilku kliknięć będziesz mieć Day&Night zawsze przy sobie. Z podobnych powodów aktualizujemy naszą stronę WWW, Instagram, Twitter, a na Youtube’a nagrywamy backstage największych sesji okładkowych, które realizujemy. Na swój zasięg pracowaliśmy 10 lat i w tym czasie cały czas towarzyszą nam nasi partnerzy biznesowi, których już teraz zapraszamy do dalszej, owocnej współpracy i promowania swoich działalności na łamach naszego pisma. Dotychczas na koncie mamy współpracę z firmami o zasięgu lokalnym, ogólnopolskim, a nawet międzynarodowym. Nie ustajemy więc w dokładaniu starań w wysoki poziom merytoryczny i niepodrabialny aspekt wizualny Day&Night, który od lat jest naszą wizytówką. Nagrodą są nasi odbiorcy! I na pewno cieszy nas również fakt, że jako jedyny w regionie magazyn, który ukazuje się cyklicznie na rynku, mamy wierne grono Day&Nightowych sympatyków, którzy co miesiąc zasypują nasze skrzynki, zajmują nasze linie telefoniczne a nawet odwiedzają naszą redakcję w poszukiwaniu kolejnych wydań Day&Night.

10lat dn
 
Jubileuszowy rok zaczęliśmy modowo i artystycznie. Tuż po hucznych obchodach 9. Urodzin Day&Night, zabraliśmy się do pracy nad nowym, bardzo ważnym, pierwszym w jubileuszowym roku wydaniem. Jego początek upłynął nam pod znakiem ślubnych inspiracji i wyjątkowo oryginalnej, pierwszej w historii naszego magazynu sesji z modelką bez wizerunku, za to zaprezentowaną tak genialnie, że tej okładki po prostu nie da się zapomnieć. Ekstrawagancki projekt Elżbiety Pacyny momentalnie wzbudził sporo emocji, a estetyka zdjęcia do dziś jest wspominana w naszej redakcji. Dalej było już tylko mocniej. Rok 2018 to zdecydowanie rok ważnych jubileuszy Day&Night. 100. wydanie naszego magazynu rozeszło się w mgnieniu oka. Ten numer był dla wielu sympatyków naszego pisma sentymentalną podróżą w czasie. Tworzyli go mistrzowie w swoim fachu, a my z przyjemnością przygotowywaliśmy ten właśnie numer. Po raz pierwszy w historii można było przeczytać wywiad z wydawcą Day&Night, Robertem Wróblem. Tego roku na naszej okładce nie mogło zabraknąć również Honorowego Obywatela Miasta Rzeszowa.Realizacja modowej sesji z Martą Półtorak była prawdziwym wyzwaniem obfitującym w oryginalne lookbooki. To wydanie nie przeszło bez echa i bardzo dobrze, bo moda to potężne narzędzie, za sprawą którego udało nam się zaprezentować inne oblicze gościa wydania, a zarazem rzeszowskiej bizneswoman. Piękny letni czas upłynął nam pod znakiem muzyki. Wschód Kultury to zdecydowanie sztandarowy festiwal muzyczno-kulturalno-artystyczny, którym może poszczycić się stolica Podkarpacia. W tej edycji za organizacją jednego z koncertów stał wokalista pochodzący właśnie z Rzeszowa – Aro Kłusowski, który był również gościem #102 okładki Day&Night. Nietuzinkowa stylizacja sprawiła, że byliśmy na językach niejednego portalu, a czytelnicy docenili niekonwencjonalną propozycję strony okładkowej. Aro swoimi nieskomplikowanymi, rytmicznymi dźwiękami i prostym przekazem zrobił tak duże zamieszanie w świecie muzycznym, że nie dało się zignorować go jako artysty. Sławomir, barwna postać polskiego show-biznesu zagościł na 103. okładce Day&Night, którą do dziś wspominamy z uśmiechem. Wywiadu udzielił w swoim stylu, a na koncercie zgromadził tłumy publiczności. Tak wkroczyliśmy w kolejne wydanie, którego tematem przewodnim była moda. Pokazy mody tej projektantki, doskonale znanej w Rzeszowie, zawsze wyróżniają się doskonałą myślą przewodnią i dbałością o detale. Basia Olearka, która na swoim koncie ma m.in. udział w prestiżowym modowym wydarzeniu Zakopane Fashion Day, przybliżyła nam kulisy pracy w branży fashion, a my z przyjemnością oczekujemy kolejnych jej pokazów mody. Lubimy wyzwania, również te muzyczne. Zupełnie tak samo, jak gość 105. numeru Day&Night, a jednocześnie artysta wszystkim doskonale znany, o czym świadczyć może przede wszystkim fakt, że mimo naszych wysiłków, natychmiast rozwiązaliście zagadkę tajemnicy wizerunku gościa właśnie tego numeru. Organek opowiedział nam o swoich przełomach, a swój występ w klubie LUKR uwieńczył żegnany niekończącą się salwą oklasków. Końcówka roku w Day&Night należała do kultowej postaci polskiej sceny muzycznej. Wszyscy doskonale znamy twórczość Agnieszki Chylińskiej, a emocje w związku z tym numerem, tuż po publikacji okładki na naszym FB, przerosły nasze najśmielsze oczekiwania. Efekt? Niekończące się pytania oraz wizyty, telefony i maile w sprawie uzyskania właśnie tego wydania, którymi zasypywaliście nas z różnych zakątków Polski. Fani Agnieszki Chylińskiej wspaniale się spisali, także na wyczekiwanym koncercie artystki. Tym mocnym akcentem dotarliśmy do aktualnego, jubileuszowego wydania. Gość okładki wydania z okazji 10. Urodzin jest naszym rzeszowskim strzałem w 10. Finalista 7. Edycji Top Model, Hubert Gromadzki, który przebojem podbija wybiegi, sesje fotograficzne i kolejne modowe projekty, doskonale wpisuje się w podsumowanie naszej całorocznej pracy nad Day&Night. O tym chłopaku będzie jeszcze bardzo głośno, dlatego tym bardziej cieszymy się z tej produkcji. To po prostu trzeba zobaczyć, ten wywiad po prostu trzeba przeczytać! Czego możecie spodziewać się dalej? To z pewnością pokażą kolejne Dnie&Noce, a my już teraz dziękujemy Ci, Wam, za ten pełen wrażeń rok!

MARIOLA SZOPIŃSKA-SĄDEK

Powrót na górę