Fot. Damian Leszczyński Fot. Damian Leszczyński

Historia o podziemnym Rzeszowie

Rzeszów liczy sobie dokładnie 660 lat. To niemało, a ponad sześć wieków historii miasta zobowiązuje. Stolica Podkarpacia jest również jednym z najstarszych miast w tej części Polski. Istnieją jednak dowody na to, że osada rzeszowska jest z XI w., a po raz pierwszy w naszym mieście człowiek pojawił się kilka tysięcy lat temu.

 

Być może naszego szanownego Czytelnika zmyli nieco tytuł niniejszego tekstu, dlatego w pierwszej kolejności śpieszymy z odpowiedzią, że nie będzie to historia podziemnej trasy pod rzeszowskim rynkiem. Trasa, choć intrygująca i stanowiąca prawdziwą wizytówkę miasta, nie będzie naszym polem zainteresowań. Chcielibyśmy jednak opowiedzieć dzieje Rzeszowa w nieco innym ujęciu, a naszym podstawowym źródłem wiedzy i odniesieniem będą wykopaliska, doświadczenie archeologów, no i rzecz jasna, archeologia jako dziedzina naukowa. Okazuje się, że świat przedstawiany przez archeologię jest równie ciekawy jak ten, o którym możemy przeczytać w annałach. Więcej, owy świat będzie intrygujący, tajemniczy i dający mocno do myślenia, że te 660 lat historycznych dziejów miasta to jedynie wycinek jego historii, którą winniśmy w tym przypadku datować na przeszło 8 tys. lat.

 

Osada z kilkutysięcznym rodowodem

Pierwszy człowiek pojawił się na terenie obecnego Rzeszowa w późnym paleolicie, a więc mniej więcej 14-8 tys. lat temu. Najpewniej ludzie ci pojawili się na moment, bo charakteryzowali się koczowniczym stylem życia. Prawdziwy boom na osadnictwo w dzisiejszym Rzeszowie datować powinniśmy na epokę neolitu, czas, w którym człowiek z łowcy i zbieracza przekształcił się w rolnika. Ciekawostką jest to, że ludzie z epoki neolitycznej przybyli m.in. na obszar doliny Wisłoka z terenów naddunajskich. Zaczęli zakładać stałe osiedla, a ślady takich neolitycznych osad odkryto na dzisiejszym osiedlu Piastów, w Staromieściu i w Zwięczycy. Od dziś zatem drogi Czytelniku, przebywając w wymienionych tu miejscach, miej na uwadze, iż już w neolicie tętniło tam życie. Później przyszła epoka brązu z najbardziej reprezentatywną kulturą archeologiczną, jak zwykli mawiać archeolodzy chcący określić pewne wzorce i modele kultury ludzkiej. Mowa o kulturze łużyckiej, której ludność znana była z tego, że paliła swych zmarłych, a prochy i fragmenty kości zamykała w glinianych urnach. W Rzeszowie odkryto mnóstwo stanowisk, których materiały i obiekty datowane są na czas funkcjonowania wyżej wymienionej kultury archeologicznej. Łużyckie stanowiska rozsiane są m.in. na osiedlu Baranówka, Staromieście oraz kilka w centrum miasta.

 

Rzeszów w cieniu cywilizacji

Po epoce brązu nastała epoka żelaza. Tak się akurat ułożyło w dziejach naszego kontynentu, że podczas tej epoki na światło dzienne wyłaniały się cywilizacje, o których głośno zaczęło być w źródłach historycznych. Mowa o Grekach, Rzymianach, Celtach oraz popkulturowo określanych jako przerażających i groźnych Germanach. I z tych czasów w Rzeszowie odkryto ślady materialne. Przede wszystkim niezliczona ilość ceramiki, a więc cennych dla archeologów fragmentów naczyń glinianych. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych znalezisk z tego okresu jest liczący ok. 2500 lat żelazny miecz interpretowany jako celtycki, a odkryto go w pobliżu rezerwatu przyrody na Lisiej Górze. Zatem ludność posługująca się wzorcem kultury materialnej jak Celtowie, którzy rozpoznawani są z nazwy chyba nawet przez największego laika, zamieszkiwali tereny dzisiejszego Rzeszowa. Podobnie jak i ludność z czasów, kiedy nad Morzem Śródziemnym rozprzestrzeniało się słynne Cesarstwo Rzymskie. I oni zamieszkiwali dzisiejszy Rzeszów, a ślady po nich to bardzo duża liczba osad, a także materialne ślady, które ujrzały światło dzienne po szeroko zakrojonych badaniach archeologicznych przeprowadzonych w pobliskiej Świlczy. Odkryto tam istny skarb składający się z cennej biżuterii, monet z wizerunkiem cesarskim i bursztynu, który w tamtych czasach był jednym z najcenniejszych kruszców. Po tzw. epoce wpływów rzymskich, kiedy wielki Rzym upadł, na dzisiejszych ziemiach polskich pojawili się Słowianie, których jesteśmy potomkami. W zasadzie tu zaczyna się prawdziwa historia utkana archeologicznymi nićmi, bowiem po tym jak ukształtowało się państwo polskie rządzone przez dynastię Piastów, powstała osada Rzeszów. Co ciekawe jednak nie była ona polskiej proweniencji, a ruskiej. Tak się ułożyły losy tych ziem, że były one pograniczem polsko-ruskim, a rzeka Wisłok naturalną granicą oddzielającą oba żywioły etniczne. Dziś nieprawdopodobnym jest, że gdyby ktoś chciał pójść ze Śródmieścia zrobić zakupy w Millenium Hall, jeszcze 1000 lub nawet 700 lat temu znajdowałby się na Rusi Czerwonej. Najbardziej reprezentatywnymi stanowiskami świadczącymi o najwcześniejszych dziejach Rzeszowa, jego ruskiego rodowodu, a także kształtowania się prywatnego miasta z XIV w., jest osiedle Staromieście, które w annałach określane było jako Antiqua Reschow. Tam odkryto wiele materiału archeologicznego świadczącego o tych intrygujących wydarzeniach.

 

Rzeszów jak ser szwajcarski

To porównanie nie jest postawione w tym miejscu bez kozery. W samym mieście Rzeszów zlokalizowano i przebadano ponad 100 stanowisk z różnych epok i kultur archeologicznych. To niemało i świadczy to o fakcie, że miasto nasze poszczycić się może bogatą tradycją osadniczą, która sięga do najstarszej, pradziejowej epoki paleolitycznej. W Rzeszowie kształtował się neolit, funkcjonowały grupy ludzkości związane z kulturami epoki brązu, odwiedził go też człowiek z epoki żelaza, rówieśnik mieszkańców świata śródziemnomorskiego, którego kulturę określa się w humanistyce jako klasyczną. W epoce wczesnośredniowiecznej przybywali do Rzeszowa pierwsi Słowianie, a później kształtowały się tu między innymi zręby państwa polskiego, państwa ruskiego, a potem na powrót w XIV w. osiedli tu Polacy wysłani przez najznamienitszego króla średniowiecznej Polski, Kazimierza Wielkiego, który dał pierwociny do lokacji Rzeszowa w 1354 r. Opowiedzieliśmy historię stolicy Podkarpacia w nieco innym ujęciu, uwzględniając tzw. pradzieje, a więc okresy przedhistoryczne. Jednakże archeologiczne i geologiczne ślady na terenie miasta sięgają czasów o wiele dawniejszych, kiedy życie wyglądało zupełnie inaczej, flora i fauna była różna, a klimat wcale nie rozpieszczał. To jednak całkiem inna historia, którą może uda się nam opowiedzieć kiedy indziej…

Jakub Pawłowski

 

Powrót na górę