Fot. K. Zieliński Fot. K. Zieliński

WORLD CLASS DINNER CZYLI PRZEPYSZNY WIECZÓR

SIEĆ SKLEPÓW AL.CAPONE - SPECJALIŚCI OD ALKOHOLU, ZORGANIZOWAŁA NIEDAWNO W RZESZOWIE WYJĄTKOWY WIECZÓR. EVENT MIAŁ MIEJSCE W SAMYM SERCU RZESZOWA, BO W HOTELU AMBASADORSKIM, KTÓRY MIEŚCI SIĘ NA RZESZOWSKIM RYNKU. W SCENERII CZTEROGWIAZDKOWEGO LOKUM GOŚCIE ZOSTALI ZAPROSZENI NA KOLACJĘ POŁĄCZONĄ Z PREZENTACJĄ I DEGUSTACJĄ ŚWIATOWEJ KLASY TRUNKÓW. PRZYBYLI PRZYJACIELE SIECI, KLIENCI SKLEPÓW I WSZYSCY CI, KTÓRZY NIE BOJĄ SIĘ NOWYCH DOZNAŃ. W SUMIE ZEBRAŁO SIĘ PONAD 70 OSÓB, A SPOTKANIE TRWAŁO DO PÓŹNYCH GODZIN NOCNYCH.

 

Na dobry początek był aperitif, który pobudził apetyt zebranych: orzeźwiający drink na bazie ginu Tanqueray No.Ten - destylowanego wyłącznie ze zbieranych ręcznie, świeżych, nigdy niesuszonych owoców jałowca, białego grejpfruta, pomarańczy i limonki. Następnie wszyscy zasiedli do kolacji, w trakcie której wyobraźnię smaków pobudzał Paweł Lipnicki - aktor, trener, coach, wokalista, pisarz, ambasador marek luksusowych, a także prezenter znanych programów, np. „Kawa czy herbata?”. Tym razem pan Paweł w swej barwnej, pełnej anegdot i humoru prezentacji, skupił się na czymś mocniejszym niż mała czarna. Gwiazdą prezentacji była whisky Johnnie Walker Blue Label w interaktywnej wizji „Symphony in Blue”.

Nad jakością serwowanych dań czuwała szefowa kuchni, Dorota Pajęcka. Na pierwszy ogień na stół wjechała przystawka złożona z delikatnej sałatki z pieczoną polędwicą, którą połączono z kieliszkiem 12-letniej szkockiej whisky Cardhu o niezwykle łagodnym smaku, a następnie Vol-au-vent à la Modrzejewska (szyjki rakowe z kurkami leśnymi w sosie śmietanowym), której towarzyszyła 16-letnia szkocka whisky Lagavulin. Na koniec polędwiczki wieprzowe z purée pietruszkowo-gruszkowym, grillowanym boczkiem i galaretką malinową. Koniec zwieńczyło dzieło, którym był torcik ambasadorski z gwatemalskim rumem Ron Zacapa. - To była uczta dla ducha i ciała. W klimacie luksusu, prestiżu, ale z odpowiednią szczyptą humoru i luźnej atmosfery. Wprawny barman serwował drinki, jakie tylko w duszy grały. Z wielką chęcią skorzystam z zaproszenia w przyszłości. Już nie mogę się doczekać – relacjonowała pani Katarzyna, jeden z zaproszonych gości Al.Capone.

Cieszymy się z dobrego odbioru zorganizowanej przez nas kolacji. W Rzeszowie odbyła się po raz pierwszy, ale nie byliśmy debiutantami. W Tarnowie odbyło się już takich spotkań kilka i na stałe wpisały się one w kalendarz ważnych i prestiżowych tarnowskich wydarzeń, na których wypada i warto być. Gorąco wierzymy, że tak stanie się w kolejnych miastach, w tym oczywiście i w Rzeszowie, gdzie frekwencja przerosła nasze oczekiwania, a goście wspaniale się bawili. Na sali było gwarno, wesoło i tłumnie. To wystarczy za całą rekomendację naszego spotkania – relacjonuje gospodarz imprezy, a zarazem właściciel marki Al.Capone,  Sławomir Skowron.

Jestem naprawdę zaskoczony. Na tak miłym i uroczym spotkaniu jeszcze nie byłem. Kolacja była taka, jak napisano w zaproszeniu: world class – dzielił się wrażeniami Łukasz, przedsiębiorca z Rzeszowa. – Bez przerwy zaskakujemy nowymi pomysłami i nie przestaniemy tego robić – podkreśla Skowron. – Skoro na spotkaniu dało się odczuć rodzinną i radosną atmosferę, to w takim razie postanowiliśmy utrzymać budujący nastrój. W grudniu w każdym sklepie naszej sieci trwa Świąteczny Festiwal Whisky. Dla naszych klientów przygotowaliśmy specjalną i bogatą w produkty ofertę, aby ten zbliżający się czas był szczególny i wyjątkowy – podkreślają przedstawiciele Al.Capone. - W tym roku przygotowaliśmy aż dwa katalogi ze świąteczną ofertą: vol.1 whisky oraz vol. 2 wódki. Sprawdźcie nasze promocje i już dziś zaplanujcie, w co chcecie zaopatrzyć się na świąteczny stół oraz jakie szlachetne trunki podarować Waszym bliskim na Gwiazdkę – zachęcają specjaliści z Al.Capone i życzą wszystkim Wesołych Świąt!

Zebrała JOLANTA CZUMA

 

Powrót na górę