Fot. Zbiory MPRŻ Fot. Zbiory MPRŻ

RZESZOWSCY SPRAWIEDLIWI

CHASID UMOT HA-OLAM – TAK BRZMI HEBRAJSKOJĘZYCZNA WERSJA TYTUŁU ODZNACZENIA SPRAWIEDLIWY WŚRÓD NARODÓW ŚWIATA, KTÓRY WYGRAWEROWANY JEST NA MEDALU ZWYCZAJOWO NADAWANYM (WRAZ Z DYPLOMEM) PRZEZ INSTYTUT YAD VASHEM W JEROZOLIMIE. TYTUŁ TEN SKIEROWANY JEST DO OSÓB, KTÓRE CZĘSTO NAWET Z POŚWIĘCENIEM ŻYCIA, NIOSŁY POMOC PRZEDSTAWICIELOM SPOŁECZNOŚCI ŻYDOWSKIEJ PODLEGAJĄCEJ PODCZAS II WOJNY ŚWIATOWEJ SUROWYM REPRESJOM.

Tytuł Sprawiedliwy wśród Narodów Świata jest wyróżnieniem cywilnym, najwyższym, jakie nadaje państwo Izrael. Żydzi, którzy przeżyli Holokaust, postanowili oddać hołd „nie-Żydom”, którzy okazali człowieczeństwo w nieludzkich czasach. Od lat 60. minionego stulecia Żydzi rozdali już przeszło 25 tysięcy medali. Zasadzono tysiące drzew oliwnych w sadzie przylegającym do Yad Vashem – miejsca pamięci Sprawiedliwych. Okazuje się, że Polska jest rekordzistą w posiadaniu tego najwyższego izraelskiego wyróżnienia. Prawie 7 tysięcy już je otrzymało, a wśród nich są również mieszkańcy Rzeszowa.

spr1

NAUCZYCIELKA I POWSTANKA
Anna Płonka była mieszkanką Rzeszowa i wykonywała zawód nauczycielki. Specjalizowała się w geografii i przyrodzie. Uczyła prywatnie, ale też i w szkołach powszechnych. Podczas okupacji niemieckiej zdecydowała się wejść do konspiracji i walczyć w Armii Krajowej. Jej zadaniem był kontakt z mieszkańcami getta, które w Rzeszowie funkcjonowało od 1940 r. Jej informatorem wewnątrz getta był młody Żyd, Roman Heinberg. Płonka donosiła żywność, medykamenty i zbierała informacje w jakiej kondycji są mieszkańcy zamkniętej dzielnicy. Szczególnie trudny był okres w latach 1942-1943, kiedy to rozpoczęła się likwidacja tego miejsca, a mieszkańcy podlegali automatycznej likwidacji lub byli wywożeni do obozu zagłady w Bełżcu na Zamojszczyźnie. Anna wyciągnęła na zewnątrz Romana organizując mu przy tym polskie dokumenty na nazwisko Bronisław Krupa, które umożliwiły mu wyjazd na przymusowe roboty do Niemiec. Dzięki temu uratował życie i po wojnie wrócił do Polski. Anna Płonka za ten czyn w 2015 r. otrzymała pośmiertnie tytuł Sprawiedliwej wśród Narodów Świata. Inna historia dotyczy również kobiety; Jadwigi Boczar - prawniczki, która podczas okupacji niemieckiej również zaangażowana była w pomoc społeczności żydowskiej. Reagowała na tragiczny los Żydów już od samego początku. Ukrywała w mieszkaniu kilka osób, jednakże doszło do wpadki i Gestapo zaaresztowało jednego z ukrywających się u niej Żydów. Ten, brutalnie przesłuchiwany wyznał, że Boczar pomaga Żydom. Zastrzelono męża Jadwigi oraz jej teściową. Ona sama mając kontakty w konspiracji, została na czas ostrzeżona. Zdążyła uciec z Rzeszowa do Warszawy w 1941 r., gdzie w dalszym ciągu kontynuowała pomoc Żydom. Tym razem pomagała rodzeństwu, siostrze i bratu, mieszkańcom warszawskiego getta. 1 sierpnia 1944 r. zdecydowała się walczyć w ogarniającym miasto powstaniu, które ostatecznie przeżyła. Dzięki niej też przeżyło żydowskie rodzeństwo, które po wojnie wyemigrowało do Izraela. Jadwiga Boczar otrzymała medal Sprawiedliwej wśród Narodów Świata w 1983 r.

spr2

FOTOGRAF I KLAWISZ
Tadeusz Wiatr, który w Rzeszowie trudnił się fotografowaniem, pewnego dnia podczas przejażdżki rowerem spotkał na drodze Żydówkę, Rozalię Langsman. Dziewczyna była mieszkanką Głogowa Małopolskiego. Tadeusz zaproponował podwózkę do Rzeszowa i w trakcie jazdy zaznajamiając się z historią Rozalii powiedział jej: „nadchodzą trudne czasy dla Żydów. Jeśli będziesz mnie potrzebowała, nie wahaj się przyjść do mnie”. Podał jej nazwisko oraz adres. Później Rozalia trafiła do rzeszowskiego getta wraz z całą rodziną. W 1942 r. rozpoczęła się masowa likwidacja getta. Jej mieszkańcy ginęli w jego granicach, bądź wywożeni byli w inne miejsca kaźni. Z getta uciekła Rozalia wraz z siostrą Gienią. Mając adres Tadeusza bez wahania poszła do niego prosząc o pomoc. Wiatr zrobił tak, jak powiedział przy pierwszym spotkaniu. Przygarnął dziewczyny do domu by, mogły odczekać najgorszy czas i wrócić do getta. Tak też się stało, Rozalia z Gienią trafiły znowu do getta. Niestety Gienia jakiś czas później została złapana i trafiła do obozu w Auschwitz, gdzie zginęła. Rozalia ponownie poprosiła o pomoc Tadeusza Wiatra, a tam zastała swych braci Bernarda i Naftaliego, którym pomagał Polak. Rodzeństwo Langsman przeżyło wojnę. Później organizując swoje życie na nowo wyjechali z Rzeszowa do Krakowa, a następnie do Izraela. Tadeusz Wiatr został wyróżniony tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata w 1966 r. Franciszek Dziedzic, kolejny bohater naszych historii, w latach 1938-1942 był strażnikiem w rzeszowskim więzieniu. Podczas okupacji niemieckiej był pośrednikiem w przekazywaniu informacji pomiędzy osadzonymi a ich rodzinami. Trudnił się również w przekazywaniu nielegalnej korespondencji, żywności i innych przedmiotów. Z pomocy Franciszka Dziedzica korzystali również więźniowie pochodzenia żydowskiego. Franciszek proponował nawet ukrycie jednego z nich - nazwiskiem Druckner, lecz ten uznał, że będzie próbował sam sobie poradzić korzystając z pieniędzy, które zgromadził. Niestety, nie przeżył okupacji. Dziedzic dwukrotnie został aresztowany przez Niemców, którzy próbowali udowodnić mu pomoc Żydom. Nie udało się im, a sam zrezygnował z pełnienia funkcji strażnika więziennego ukrywając się w Lasach Janowskich, gdzie doczekał końca okupacji. Nigdy nie został uhonorowany tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.

SPRAWIEDLIWY W NIELUDZKICH CZASACH
Ci, którzy decydowali się pomagać Żydom, ryzykowali wiele. Życie własne, swoich bliskich, sąsiadów, jak i tych, którym pomagali. W Polsce okupowanej przez Niemców, w zasadzie jedynym państwie Europy, za pomoc okazaną Żydom przewidywana była kara śmierci. Mimo tych obostrzeń w Polsce znalazło się najwięcej Sprawiedliwych. Sprawiedliwym wśród Narodów Świata pozostawał i pozostaje nadal każdy; bez wyjątku na pochodzenie, wyznanie religijne, przekonania polityczne, płeć, zawód, majętność czy miejsce zamieszkania. Ważne, że był człowiekiem wtedy, kiedy trzeba. Szczególnie w tak nieludzkich czasach, jak II wojna światowa.

JAKUB PAWŁOWSKI

 

Powrót na górę