Fot. Archiwum Day&Night Fot. Archiwum Day&Night

FIRST CZY LAST?

ZIMA DAJE NAM JESZCZE O SOBIE ZNAĆ, A REKLAMY TELEWIZYJNE BIUR PODRÓŻY JUŻ KUSZĄ PIERWSZYMI OFERTAMI WAKACYJNYMI NA SEZON 2017. WYKUPUJĄC WYCIECZKĘ „FIRST MINUTE” MOŻEMY ZAOSZCZĘDZIĆ NAWET DO 20 PROC. PODSTAWOWEJ CENY.  ALE CZY MOŻNA ZAPLANOWAĆ WYJAZD PÓŁ ROKU WCZEŚNIEJ?

PLANOWANIE I CZEKANIE

Do kogo skierowane są oferty first minute? Po pierwsze do tych osób, które lubią z góry mieć zaplanowany czas na kilka miesięcy do przodu. Po drugie do tych, którzy w pracy muszą dużo wcześniej zadeklarować, kiedy wybierają się na urlop i po trzecie do rodzin z dziećmi. First minute gwarantuje, że znajdziemy wycieczkę w preferowanym dla nas terminie, wybranym hotelu, a także w odpowiednim pokoju hotelowym.

Na wycieczki first minute zazwyczaj decydują się rodziny z dziećmi. Odpowiednio wcześniej zabukowany hotel dysponuje jeszcze wieloma pokojami rodzinnymi, np. dla dwóch osób dorosłych i dla dwójki dzieci, a nawet więcej. Rezerwując taki pobyt w lutym lub marcu możemy mieć pewność, że znajdziemy wiele atrakcji dla najmłodszych, jak animacje, parki wodne czy  wycieczki fakultatywne. Ponadto takie oferty często w tym okresie posiadają obniżki sięgające nawet 20 proc.

Decydując się na skorzystanie z takiej opcji, należy zwrócić uwagę na to, czy oferta zawiera gwarancję niezmienności ceny. Wadą takiego urlopu jest też to, że w ciągu kilku miesięcy, kiedy oczekujemy na wyjazd, może wydarzyć się coś niespodziewanego, co uniemożliwi podróż lub sprawi, iż nie będziemy już tam chcieli jechać.

LAST TEŻ SIĘ OPŁACA, ALE...

Z jednej strony biura kuszą niższymi cenami na zbliżające się wakacje, ale z drugiej strony kto wie, co będzie za te kilka miesięcy? Czy nie wydarzy się coś co zrujnuje wakacyjny budżet, np. naprawa auta czy remont mieszkania? Last minute ma też wiele zalet. Ale trzeba być przygotowanym na spontaniczność, opłatę „z góry” za całą wycieczkę i na spakowanie się w ciągu kilku dni, a nawet kilkunastu godzin. Decydując się na tę opcję możemy mieć małe pole wyboru hotelu czy pokoju. Ale za to możemy zaoszczędzić nawet do 50 proc.

HITY LATA 2017

Zdaniem biur podróży Polacy będą szukali w tym roku miejsc wakacyjnych na terenie Unii Europejskiej. Najchętniej wybierane kierunki to Grecja (ze względu na klimat, krótki lot samolotem), Chorwacja (możliwość własnego dojazdu i mnogość kwater prywatnych w przystępnych cenach) oraz Hiszpania. Coraz chętniej odwiedzamy też Bałkany, czyli Albanię, Czarnogórę, Bośnię i Hercegowinę oraz Słowenię.
Hitem cenowym w stosunku jakości do ceny jest Turcja. Ceny wyjazdów do kurortów w tym państwie drastycznie spadły, można kupić takie wycieczki o 50 proc. taniej niż np. do Hiszpanii. Egipt również powoli odzyskuje turystów. Jednak wybierają oni kurorty z dala od Kairu.

IZA SZULC

 

Powrót na górę