Wenecja Wenecja

TURYSTOM WSTĘP WZBRONIONY

SĄ KRAJE, MIASTA, KTÓRE JAK SAHARA CZEKAJĄ NA DESZCZ, CZYLI RZESZE TURYSTÓW. ALE WYDŁUŻA SIĘ TEŻ LISTA TYCH PAŃSTW, KTÓRE WPROWADZAJĄ OGRANICZENIA, NP. W ILOŚCI ODWIEDZIN TURYSTÓW, ICH WYGLĄDZIE (!) CZY NAPŁYWIE INNEJ KULTURY. W NIEKTÓRYCH PAŃSTWACH TURYSTA JEST WRĘCZ WIDZIANY JAKO NIEPOHAMOWANA PLAGA.

ZADEPTANA WENECJA

Zaczynamy od Wenecji, która od kilku lat nie radzi sobie z natłokiem turystów. Liczące 265 tysięcy mieszkańców miasto nie jest w stanie wytrzymać fali 30 milionów osób przybywających tu co roku. Wenecję podaje się za przykład, jak można nie panować nad kontrolą turystyki w mieście. Od kilku lat trwa debata nad ograniczeniem liczby przybyszów. Jedną z form ma być zakaz wstępu tym, którzy odwiedzają to miasto na jeden dzień. Prezes stowarzyszenia hotelarzy uważa, że najlepszym rozwiązaniem byłoby to, gdyby w niektórych okresach roku, czyli w szczytowych momentach sezonu, do Wenecji wpuszczani byli tylko ci turyści, którzy mają zarezerwowany nocleg. Na razie miasto wprowadziło ograniczenia w powstawaniu nowych hoteli, hosteli. Szukanie noclegu w szczycie sezonu graniczy z cudem – i to ma odstraszać turystów.

p2

HISZPAŃSKA FIESTA

Podobny problem co Wenecja ma hiszpańska Barcelona. Dwa lata temu nowa pani burmistrz wprowadziła nie tylko ograniczenia w liczbie odwiedzanych osób, ale także limit na nowe hotele i apartamenty w mieście. Duża ilość sklepów z pamiątkami (głównie z Chin) oraz natłok budek z kebabem bardzo denerwowały mieszkańców miasta, stąd całkowity zakaz wydawania licencji na prowadzenie tego typu usług. Czy to wystarczy aby turyści omijali to miejsce – niekoniecznie.

p3

OPUSZCZONY AMSTERDAM

Plaga turystów uprzykrza życie rdzennym mieszkańcom Amsterdamu, stąd wielu z nich opuszcza swoje rodzinne domy i przenosi się poza miasto. Ten proceder wykorzystują hotelarze, którzy wykupują ich posiadłości i urządzają w nich apartamenty do wynajęcia. Czarę goryczy przelewa jeszcze fakt, że bilety lotnicze do tego miasta są jednymi z najtańszych, stąd wielu młodych imprezowiczów odwiedza je na weekend i tym samym - nie daje żyć mieszkańcom.

p4

1…...999 – STOP!

Grecja to ulubiony kierunek wakacyjny wielu Polaków. Liczne wyspy przyciągają co roku kilka milionów turystów. Na wiele z nich napływają dziesiątki tysięcy turystów i wydawać by się mogło, że trzeba się z tego tylko cieszyć. Tymczasem władze portu na Santorini od zeszłego roku wprowadziły ograniczenia w napływie turystów do zaledwie 8 tys. dziennie. Podobny proceder wprowadzono we włoskim miasteczku Cinque Terre słynącym z przepięknych klifów (wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO). Dziennie to miejsce może zobaczyć jedynie (!) 1,5 mln zwiedzających.

p5

JAPOŃSKIE TABU

Widok wytatuowanego ramienia, nogi czy ręki nie dziwi już chyba nikogo. Tymczasem osoby, które posiadają takie „ozdoby” na pewno nie mogą skorzystać z onsen – naturalnych gorących źródeł oraz sento – lokalnych łaźni. Te japońskie atrakcje turystyczne mówią zdecydowanie „nie” takim zwiedzającym. Za złamanie zakazu grożą poważne kary.

KATARZYNA MICAŁ

Więcej w tej kategorii: « FIRST CZY LAST?
Powrót na górę