Fot. Archiwum SSK Rzeszów Fot. Archiwum SSK Rzeszów

KOSZYKARSKA 2 LIGA WRÓCIŁA DO RZESZOWA

PO WYCOFANIU SIĘ DRUŻYNY POLITECHNIKI RZESZOWSKIEJ Z ROZGRYWEK W 2013 ROKU, MĘSKA KOSZYKÓWKA ZNIKNĘŁA Z RZESZOWA NA KILKA LAT. NA SZCZĘŚCIE W TYM ROKU DRUŻYNA SSK RZESZÓW AWANS-
OWAŁA DO 2 LIGII MOŻNA DOPINGOWAĆ ICH GRĘ NA HALI RZESZOWSKIEGO ROSIR-U.

Z BŁAŻOWEJ DO RZESZOWA

Wszystko zaczęło się 7 lat temu i to nie w samym Rzeszowie. Mówi Łukasz Lewkowicz, trener SSK Rzeszów:

- W 2010 r. z grupą zapaleńców, na czele z Kacprem Wojtanem oraz Marcinem Wajgielem, postanowiliśmy utworzyć 3-ligową drużynę koszykówki. Z uwagi na uwarunkowania, głównie dotyczące hali sportowej, zaczynaliśmy w podrzeszowskiej Błażowej. W 2013 roku przenieśliśmy klub do Rzeszowa, a po wycofaniu się z rozgrywek drużyny Politechniki, przejęliśmy część zawodników i z roku na rok budowaliśmy silniejszy skład. W zasadzie przez trzy ostatnie sezony walczyliśmy o powrót basketu na ogólnopolskim 2-ligowym poziomie do stolicy Podkarpacia. W końcu udało się wywalczyć wymarzony awans!

WSPÓLNA PRACA CAŁEGO ŚRODOWISKA

Przed rzeszowską drużyną stanęły spore wyzwania, zarówno te organizacyjne, jak i czysto sportowe. Jak w tym momencie wyglądają finanse i skład drużyny?

- W dalszym ciągu pracujemy nad tym, żeby zwiększyć nasz budżet, a co za tym idzie, wzmocnić się sportowo i organizacyjnie. Na chwilę obecną zbudowaliśmy skład na miarę naszych możliwości. Doszli do nas głównie młodzi zawodnicy, których namówiliśmy na studiowanie w Rzeszowie i grę w naszym zespole.
W drużynie pozostali również doświadczeni gracze, od lat kojarzeni z rzeszowską koszykówką, m.in.: Szymon Skop, Krzysztof Banyś i Adrian Brud. Karierę wznowił niezwykle doświadczony i wszechstronny rozgrywający Maciej Żmudka. W debiutanckim sezonie w 2 lidze drużyna nie stawia sobie konkretnych celów, ale trener po cichu przyznaje, że liczy na pierwszą 8-kę w tabeli, co u beniaminka należałoby uznać za sukces. Skompletowanie drużyny nie powiodłoby się pewnie bez sponsorów, często w postaci firm i ludzi związanych z rzeszowskim środowiskiem koszykarskim, a także bez zaangażowania wspomnianych wcześniej zawodników, od lat związanych z rzeszowskim basketem, którzy obok obowiązków zawodowych i rodzinnych znajdują czas na regularne treningi i mecze.

- W dużej mierze pomagają nam osoby obecnie lub w przeszłości związane z rzeszowskim basketem. FRB Michalski to firma naszego byłego zawodnika Marcina Michalskiego, Kiwi Media prowadzi były zawodnik Andrzej Nowak, firmę Adex Bud reprezentuje długoletni sędzia Daniel Loegler, AVC to firma prowadzona przez znanych w środowisku państwa Krystynę i Stanisława Żmudków. Firmę Cocolita również prowadzi nasz były zawodnik Hubert Górecki wraz z koszykarzem i działaczem Krystianem Kopciem. Dziękujemy również firmom Instal Bud i Sufigs, bez pomocy których nie udałoby się dopiąć budżetu. W ostatnich dniach otrzymaliśmy sygnał, że chętna do współpracy z nami jest firma Handlopex, której właściciel Wiesław Ptaszek od lat wspiera rzeszowską koszykówkę - podkreśla trener Łukasz Lewkowicz.

Pomimo przegranej w inauguracyjnym meczu sezonu z KŚ AZS Gliwice, rzeszowska drużyna zaprezentowała się dobrze, a mecz na hali ROSiR zgromadził sporą widownię, co cieszy trenera rzeszowskiej drużyny:

- Pierwszy mecz pokazał, że jest głód basketu w Rzeszowie. Serce rośnie jak na nasze mecze przychodzi tyle kibiców. Pokazaliśmy, że zespół ma charakter a losy meczu ważyły się w zasadzie do ostatniej minuty. Po za tym hala ROSiR ma swój specyficzny koszykarski klimat. Tych, którzy tego jeszcze nie doświadczyli serdecznie zapraszamy na nasze mecze.

Jaka przyszłość?

Brak sukcesów w rzeszowskiej koszykówce klubowej to m.in. efekt słabnącej popularności tej dyscypliny w Polsce. Od lat kadra i czołowe drużyny nie odnoszą znaczących sukcesów a do Marcina Gortata, naszego jedynaka w NBA, nie dołączają kolejni Polacy. Pomimo to w Rzeszowie dzieci i młodzież mają możliwość treningu.

- Dużo osób z mojego pokolenia, zafascynowanego transmisjami NBA w ogólnopolskiej telewizji, ma teraz dzieci w wieku, w którym powoli zaczynają interesować się sportem. Obecnie w Rzeszowie jest kilka miejsc gdzie młodzi chłopcy mogą rozpocząć grę w basket. W naszym klubie Jurek Pikor i Czarek Prokop prowadzą zajęcia dla młodzików i mini koszykarzy. Oprócz nas zajęcia dla dzieci prowadzą byli zawodnicy Resovii Piotrek Miś, Grzegorz Wiśniowski czy Artur Szymański. - kończy trener Lewkowicz.

Poczynania SSK Rzeszów można śledzić na profilu facebook drużyny, ale najlepiej obejrzeć je na żywo.

BARTŁOMIEJ SKUBISZ

 

Więcej w tej kategorii: « AMERYKA ZDOBYTA
Powrót na górę