Acqua  – Roberto Cavalli. James Bond 007  Ocean Royale – Eon Productions Acqua – Roberto Cavalli. James Bond 007 Ocean Royale – Eon Productions

Niebiesko mi!

Dwa nowe pachnidła idealnie korespondujące z atmosferą wakacyjnych wojaży po morzach i oceanach: dedykowany paniom Acqua – Roberto Cavalli i męski James Bond 007 Ocean Royale.

James Bond 007 Ocean Royale można uznać za swoiste objawienie w segmencie zapachów massmarketowych, czyli z niższej półki cenowej, gdzie o pachnidło na dobrym poziomie kompozycyjnym i jakościowym jest naprawdę trudno. Znakomita większość wodnych świeżaków z tej kategorii poprzestaje na mniej lub bardziej udanej impresji morskiej bryzy, popadając najczęściej w natrętną syntetyczną manierę. W przypadku Ocean Royale jest o niebo lepiej, chociaż i tutaj nie udało się uniknąć chemicznych konotacji. Szczęśliwie jednak ów syntetyczny sznyt nie zdominował tej kompozycji, sprytnie wpasowując się w ogólne dobre wrażenie. Typowy akord morski szybko ulatuje, odsłaniając subtelnie słodkie, anyżowo-irysowe nuty, dopełnione nieoczywistym, słonym akordem. Ocean Royale zyskuje dzięki temu na wskroś męską, chropowatą fakturę, by w podstawie przybrać bardziej okrągły kształt, za sprawą miękkiej nuty kawy z mlekiem, płożącej się na słodkawych drwach. Aby uzyskać niezłą, ponad 7-godzinną trwałość, trzeba jednak – niczym agent 007 – oddać przynajmniej osiem celnych strzałów z atomizera.

James Bond 007 Ocean Royale – Eon Productions

Premiera: 2013 Twórca: b.d.

SKŁAD N.G.: nuty morskie, limonka, bergamotka, wodorosty, anyż, N.S.: irys, drzewo tekowe, drzewo cedrowe, N.B.: drzewo sandałowe, drzewo gwajakowe,, bób tonka, kawa

OCENA: Zapach: 4 Trwałość: 4 Flakon: 4

CENA: 80-155 zł (30ml, 50 ml, 75 ml)

TRZY PRZYMIOTNIKI-KLUCZE: transparentny, ciepły, słodko-słony

W rankingu najczęściej powtarzających się słów w nazwach zapachów designerskich, słowo „woda” zapewne zajęłoby miejsce na podium, mając za konkurentów tylko „sport” i „fresh”. Symptomatyczne, że pospolitość nomenklaturowa niniejszego słowa niestety przekłada się także na pospolitość samych pachnideł z aqua/acqua/water w nazwie (oczywiście z nielicznymi wyjątkami, np. Aqua Pour Homme – Bulgari). W tym kontekście Acqua – Roberto Cavalli jawi się niczym prawdziwa perełka wyłowiona – a jakże – z turkusowej, oceanicznej toni. Pomimo minimalistycznego składu, Acqua zaciekawia, a nawet potrafi zauroczyć. Przyczynia się do tego szczególnie cytrynowe otwarcie, gdzie soczysty sok tego owocu, poddany jest działaniu wody morskiej, osadzającej na nim solną powłoczkę. Z upływem czasu dołączają nuty kwiatowe, z ładnie wyeksponowaną konwalią (warto wiedzieć, że konwalia jest tzw. kwiatem niemym, czyli takim, z którego nie można pozyskać substancji zapachowych – aromat konwalii w perfumach jest więc efektem pracy w laboratorium). Do końca zapach nie wykonuje już jakichś spektakularnych zwrotów akcji, ale nie jest to zarzut. Wystarczy, że Acqua jest jednym z najlepszych zapachów eksplorujących wodną tematykę w mainstreamie.

Acqua – Roberto Cavalli

Premiera: 2013 Twórca: Louise Turner

SKŁAD: N.G.: nuty wodne,cytryna, jaśmin, N.S.: konwalia, N.B.: piżmo

OCENA: Zapach: 4, Trwałość: 3,5 (ponad 6 godzin), Flakon: 4

CENA:170 zł/30 ml, 250 zł/50 ml, 320 zł/75 ml

TRZY PRZYMIOTNIKI-KLUCZE: odświeżający, pozytywny, wakacyjny

Daniel Kowalczyk

Więcej w tej kategorii: « Zadbaj o formę Natura w modzie »
Powrót na górę